Parenting

2300 zł na szkolną wyprawkę? Rodzice i uczniowie zdradzają swoje patenty na oszczędzanie

Parenting

Autor:
Nastazja
Bloch
Jak oszczędzić na wyprawce szkolnej?

Rodzice i uczniowie, każdego roku pod koniec wakacji walczą z tym samym problemem – wprawka szkolna. Choć moment wybierania najładniejszych zeszytów, piórników czy akcesoriów jest dla dzieci ekscytujący, dużo większy szok i zdziwienie pojawia się na twarzach rodziców, którzy za te zakupy muszą zapłacić. Ile w tym roku kosztuje wyprawka i co zrobić, aby zminimalizować wydatki?

Cena wyprawki szkolnej co roku szokuje

Cena wyprawki szkolnej niezmiennie szokuje każdego roku. Obecnie mamy jednak sytuacje, w której to inflacja, a także znacznie podwyżki cen papieru nie ominą nikogo. Drożeją zarówno książki, zeszyty, przybory szkolne, jak i ich opakowania. Czego możemy spodziewać się we wrześniu? Rodzice i starsi uczniowie już teraz skarżą się na kosmiczne pieniądze, które zostawiają w księgarniach i sklepach papierniczych. Obowiązkowe podręczniki sięgają powyżej tysiąca złotych.

- Koleżanki córka idzie teraz do pierwszej klasy liceum, komplet nowych książek to 1000-1200, takie wyceny dostała w kilku księgarniach - powiedziała Paulina.

- Moja koleżanka za sam angielski do pierwszej klasy liceum płaciła 300 zł, komplet nowych podręczników to 1000-1200 w jej przypadku - dodała kolejna internautka.

W jeszcze gorszej sytuacji są tegoroczni maturzyści, którzy oprócz obowiązkowych książek będą zaopatrywać się dodatkowo w repetytoria i ćwiczenia przygotowawcze.

Jestem mamą licealistki (IV klasa) i pierwszoklasistki. Starsza córka podręczniki i repetytoria do matury zamówiła sobie w lipcu, bo akurat była jakaś zniżka. Podręczniki plus repetytoria prawie 2300 zł. Mała podobno podręczniki dostanie w szkole

Do pieniędzy pozostawionych w księgarniach dochodzą jeszcze inne wydatki. Podstawowe przybory szkole tj. długopisy, ołówki, linijki, cyrkiel, kredki, bloki techniczne, korektor czy zakreślacze to koszt 100-200 zł. Co więcej, wielu rodziców podkreśla, że dzieci, szczególnie te w podstawówce, bardzo szybko rosną, a to oznacza, że ubrania i buty galowe z zeszłego roku mogą być już za małe. Zatem oprócz sklepów papierniczych, na uczniów powracających do szkół czeka jeszcze wycieczka do centrów handlowych.

Sposoby na oszczędności

W czasach kiedy wszystkie ceny idą w górę, warto szukać oszczędności. Jak z głową robić zakupy szkolne, aby pod koniec wakacji nie wydać fortuny? Po pierwsze, coraz więcej sklepów organizuje w połowie wakacji akcje promocyjne "back to school". Warto śledzić reklamy i wcześniej zainteresować się ofertami, by wybrać te, które są dla nas najkorzystniejsze. Co więcej, na promocje możemy liczyć także we wrześniu. Gdy opadnie szał na szkolną wyprawkę, ceny nieco spadają.

- Ja zawsze kupowałam 1 września i były fest wyprzedaże. Ale jako mama przedszkolaka powiem, że za wyprawkę, którą musiałam kupić teraz, bo mieliśmy określoną datę, wydałam 500 zł (bloki, zeszyty, kredki, farbki itd.) - zdradziła nam Małgorzata.

- Artykuły papiernicze kupuję dużo wcześniej, przed okresem letnim - zazwyczaj w internecie w zestawach, szukam również promocji i kupuję zapas różnych produktów, by nie mieć niespodzianki o 3 w nocy, gdy dziecko przypomina sobie, że trzeba coś przynieść - dodaje Honorata.

W poszukiwaniu oszczędności wprawę mają także uczniowie, którzy zarobione w wakacje pieniądze wolą przeznaczyć na marzenia i przyjemności, nie obowiązki szkolne. Jedna z uczennic zdradziła nam alternatywę zeszytów. Jej rozwiązanie okazało się korzystne nie tylko dla portfela, ale i kręgosłupa.

- Całą szkołę średnią nie kupowałam zeszytów, tylko miałam segregator na notatki podzielony na wszystkie przedmioty. Taniej, wygodniej, lżej, bo nie trzeba nosić praktycznie kilkuset pustych kartek w zeszytach, tylko np. 10 do notowania na ten dzień. Biorąc pod uwagę samą troskę o plecy, moje dzieci będą tak miały od początku szkoły - powiedziała Laura.

Wiele mam i uczniów podkreśla, że podręczniki pachnące nowością nie wpływają na jakość nauki, zatem jeśli tylko jest taka możliwość, warto odkupić książki od starszych roczników. Kwoty książek z drugiej ręki są nawet o połowę tańsze niż te proponowane w księgarniach. Ponadto nie zapominajmy także o naszych zbiorach z ubiegłego roku, te też możemy za mniejszą opłatą odsprzedać kolejnym rocznikom.

- Jak dobrze, że w liceum jest ta kultura odsprzedawania sobie książek w normalnych cenach, ja sprzedałam jednemu chłopakowi wszystkie, za jakieś 120, bo komu by się chciało tyle wydawać - wspomina Kasia.

Rocznik pierwszy - poszkodowany

Niestety kupowanie książek z drugiej ręki nie u wszystkich uczniów jest możliwe. Pierwszy rocznik, który obejmuje nowa podstawa programowa, zmuszony jest zaopatrzyć się w nowe wydania podręczników i ćwiczeń.

- Moja córka jest pierwszym rocznikiem liceum po podstawówce i ona podręczników odkupić nie może, bo nie ma od kogo. Same repetytoria przygotowujące do matury kosztowały nas 820 zł i to ze zniżką na kartę dużej rodziny - żali się Monika.

Szkoły oferują darmowe podręczniki - niestety nie dla wszystkich

W komfortowej sytuacji są rodzice uczniów klas I-VIII, bowiem dzieci te otrzymują obowiązkowe podręczniki i ćwiczenia od szkoły. Niestety z większymi wydatkami muszą liczyć się licealiści. Tych obejmuje tylko program "Dobry start", który przyznaje 300 zł na wyprawkę dla uczniów, mieszczących się w przedziale wiekowym 7-20 lat.

- Jestem mamą piątoklasisty. Podręczniki I ćwiczenia są darmowe do 8 klasy. Zeszyty, przybory szkolne udało nam się spokojnie zamknąć w 300 zł, które jest na każdego ucznia przyznawane. Plecak kupowałam w zeszłym roku, więc w tym roku ten wydatek odpadł - dodała Paulina.

Szkolna wyprawka 2022. Kto może otrzymać 300 złotych na dziecko?

Dodatkowe pieniądze na zakup szkolnych przyborów można uzyskać w ramach programu "Dobry start". Środki wypłaca ZUS i przysługują one na każde uczące się dziecko w wieku od 7. do 20. roku życia, a w przypadku osób z niepełnosprawnościami – do 24. roku życia. Pieniądze wypłacane są jednorazowo i może je otrzymać każdy, bez względu na dochody.

Osoby, które chcą skorzystać z pomocy, muszą włożyć odpowiedni wniosek. Dokumenty przyjmowane są od 1 lipca do 30 listopada. Można to zrobić za pośrednictwem bankowości elektronicznej, PUE ZUS oraz portal Emp@tia MRiPS. Po pozytywnym rozpatrzeniu pieniądze przelewane są na konto podane we wniosku.

Z szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej każdego roku z tych dodatkowych środków korzysta ok. 4,4 mln dzieci. Łączna kwota wsparcia w latach 2018-2022 wyniesie ok. 6,65 mld zł.

Więcej informacji na stronie tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Enes Evren/GettyImages

Pozostałe wiadomości