Jak podawać dziecku jedzenie, by się nie zadławiło? Ratowniczka tłumaczy, jak ratować życie

Jak podawać dziecku jedzenie, by się nie zadławiło?
Ja podawać dziecku jedzenie w kawałkach, by się nie zadławiło?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Zakrztuszenia i zadławienia to częste powody tragedii wśród dzieci. Przypominając historię Mikołaja z Elbląga, poruszyliśmy ten temat w Dzień Dobry Wakacje. Jak uniknąć nieszczęśliwego wypadku?

"Uwaga!". Historia zakrztuszenia Mikołaja

9 lutego 2021 zdarzył się wypadek. Mikołaj był w przedszkolu i podczas drugiego śniadania, zarówno jemu jak i innym dzieciom podano winogrono. Chłopiec zakrztusił się i doszło nagłego zatrzymania krążenia. Nikt nie potrafi powiedzieć, jak długo to trwało.

Mikołaj był reanimowany, po czym trafił na OIOM, gdzie przez 2 tygodnie walczył o samodzielny oddech, otwarcie oczu i możliwość jedzenia. W niedzielę 30 lipca w programie "Uwaga!" zostanie przypomniana historia i dalsze losy Mikołaja z Elbląga, który w przedszkolu zakrztusił się winogronem.

Produkty, którymi łatwo się zadławić

W związku z dramatyczną historią Mikołaja w studiu Dzień Dobry Wakacje rozmawialiśmy o zapobieganiu zakrztuszeniom i pierwszej pomocy. Beata Górska zaangażowała się w sprawę chłopca i współzorganizowała akcję "Bezpieczne kawałki".

- Historię Mikołaja poznałam po ok. 3-4 miesiącach, wcześniej o tym prawie nikt nie słyszał. W ramach akcji mówimy o produktach, które są najbardziej niebezpieczne jeśli chodzi o żywienie, wśród nich winogrono, popcorn, borówki, masło orzechowe i inne. Instruujemy, jak te produkty serwować i kroić do ukończenia 4 roku życia - powiedziała Beata Górska.

Jak pomóc dziecko w czasie zakrztuszenia?

Instruktorka pierwszej pomocy, uświadomiła naszych widzów, jak pomagać w trakcie krztuszenia. Wokół tego procesu krąży wiele stereotypów, które mogą okazać się bardziej szkodliwe, aniżeli pomóc.

- Pochylamy poszkodowanego do przodu. Przytrzymuje klatkę piersiową. Układamy dłoń w łódeczkę i z całej siły uderzamy w plecy. Później chwytamy między pępkiem a klatkę piersiową, wkładamy rękę pod przeponę i robimy ruch wykrztuszający jedzenie - tłumaczyła Katarzyna Madej, ratowniczka kwalifikowana.

- W miejsce, w które uderzamy nie zrobimy nikomu krzywdy. Ratujemy tak życie. Bywają sytuację, że odwracamy dzieci do góry nogami, ale to nie jest reguła, że się uda, bo wytyczne mówią o 5 uderzeniach między łopatkami i maksymalnie 5 nad pępkiem. Dopóki dziecko kaszle, niech kaszle. Gorzej gdy tego nie robi, wtedy przechodzimy do naszego schematu - podsumowała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Zobacz program na platformie VOD.pl. Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.

Zobacz także: