Gwiazdy

Zwyciężył 13. edycję "Mam Talent!". Jego mama: "Od dzieciństwa tańczył tak, że aż sufit się trząsł"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch
Reporter:
Mateusz Jarosławski
Zwycięzca „Mam Talent!” o miłości do tańca

To on podbił serca jurorów i widzów 13. edycji "Mam Talent!". 19-letni Krzysztof Jaros poruszył wszystkich swoją wrażliwością, dojrzałym tańcem i tym samym wygrał program. Nam opowiedział o początkach swojej pasji.

Pasja od dzieciństwa zwycięzcy 13. edycji "Mam Talent!"

Krzysztof Jaros pochodzi z małej miejscowości – Chęciny, gdzie dorastał wraz z siostrą. Jak przyznał, wszechobecna natura, pola i lasy, które go otaczały, wpłynęły na jego wrażliwość. Dziś emocje te 19-latek wykorzystuje na scenie. Wszystko zaczęło się jednak w przedszkolu. Gdy podczas Dnia Matki mały Krzysztof zaprezentował swój układ choreograficzny, jego mama zrozumiała, że ma on predyspozycje do tańca. Pani Agnieszka zapisała więc syna na zajęcia. Chłopak dorastał i wciąż trenował. Pewnego dnia postanowił także spróbować swoich sił w akrobatyce.

- Miałem okres, że chciałem spauzować, wtedy zająłem się akrobatyką. Trener z Kielc zobaczył, że chyba będzie ze mnie tancerz nie akrobata. Zadzwonił do swojej przyjaciółki, do mojej obecnej trenerki. Pani Ania zaprosiła mnie na audycje do zespołu – powiedział.

Następnego dnia chłopak stanął w drzwiach ze swoją mamą. Trenerka już po pierwszej lekcji wiedziała, że Krzysztof ma nie tylko idealne proporcje, ale także ogromny talent. Chłopak ponadto wykazywał się pracowitością, a także posiadał aurę, która przyciągała widzów.

Świąteczna piosenka Dzień Dobry TVN

Mikołaj Rey w świątecznym klipie Dzień Dobry TVN
Mikołaj Rey w świątecznym klipie Dzień Dobry TVN Dzień Dobry TVN
wideo 2/8

Udział w programie Krzysztofa Jarosa w "Mam Talent!"

Decyzja o udziale w programie "Mam Talent!" była spontaniczna. Krzysztof odchodził z zespołu i przeprowadził się do Warszawy, gdzie rozpoczął studia. Na dobry start postanowił spróbować swoich sił w talent show. Tak dotarł do ścisłego finału, gdzie zawalczył o główną wygraną.

Wychodząc na scenę, nie myślałem, że to jest jakaś konkurencja, tylko o tym, żeby pójść i dotrzeć do tych ludzi, którzy liczą na mnie

- Aż mi się słabo zrobiło, jak w pewnym momencie wyczytali jego imię i nazwisko. Później nastąpiło niedowierzanie, czy ja nie śpię – dodała mama, wspominając moment ogłoszenia zwycięzcy.

Po programie chłopak wrócił do rzeczywistości. Jak przyznała pani Agnieszka, jej syn postawił sobie wysoką poprzeczkę i rozpoczął studia na warszawskim Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina na wydziale Taniec kierunek Taniec współczesny.

- Poświeciłem temu całe życie, nie wyobrażam sobie, że teraz miałbym tego nie robić i zacząć coś nowego. Wiem, że taniec będzie w mojej przyszłości - podsumował.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Reporter: Mateusz Jarosławski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości