Parenting

Bolesne wspomnienia kobiet, które poroniły. "Drwiąco mi powiedziała, że to jest odpad medyczny"

Parenting

Autor:
Justyna
Piąsta
Reporter:
R. Męczykalski, A. Grzymowska
Ronić po ludzku
Ronić po ludzkuDzień Dobry TVN
wideo 2/4

40 tys. kobiet rocznie w Polsce traci ciąże. Po poronieniu wiele z nich nie może liczyć na empatię i zrozumienie ze strony medyków. Zostają same i muszą zmierzyć się z traumatycznym i niezwykle bolesnym przeżyciem. Wśród tych kobiet znalazły się Joanna Nowak, Paulina Szydłowska oraz Alicja Papke. W Dzień Dobry TVN opowiedziały o swoich doświadczeniach. Z kolei Anetta Karwacka, ginekolog-położnik, udzieliła eksperckiego komentarza. Co może zwiększać ryzyko poronienia?

Utrata ciąży - co dalej?

Joanna Nowak nigdy nie miała wątpliwości, że chce być mamą i założyć rodzinę. Wreszcie zaszła w upragnioną ciążę. Jej marzenia legły w gruzach, gdy dowiedziała się, że straciła dziecko.

- Lekarz takim bardzo podniesionym tonem powiedział do mnie, że mam się uspokoić, przestać histeryzować i przygotować się na poronienie. Powiedział to kobiecie, która przyszła tam z wiarą, że może jeszcze coś się uda zrobić, że może uda się uratować to dziecko. To dziecko, które już się miało urodzić, które ja nosiłam pod sercem, które kochałam od pierwszych dwóch kresek na teście ciążowym. A on mi powiedział, że mam się przygotować na poronienie i przestać histeryzować. To były słowa lekarza - wyznała Joanna. - Ja nie pochowałam swojego dziecka, nie nadałam mu imienia. Nie mam grobu, na który mogę iść. Ja się po prostu z nim nie pożegnałam - dodała.

Z kolei Paulina Szydłowska w pierwszą ciążę zaszła w 2020 roku. Straciła ją, ale wraz z mężem nadal mieli nadzieję, że zostaną rodzicami. Niestety w 2021 i 2022 roku doszło do kolejnych dwóch poronień.

- W momencie, kiedy już się dowiedzieliśmy o stracie, że serduszka przestały bić, spytaliśmy lekarza, czy zaleca nam zrobić badania genetyczne zarodków. Powiedział, że przy pierwszej ciąży się tego nie robi, ale: "jak pani poroni trzeci raz, to wtedy pani zrobi" - zacytowała Szydłowska.

Alicja Papke bardzo źle wspomina pierwsze chwile po poronieniu. Nie mogła liczyć na wsparcie lekarzy. - Podczas mojej wizyty w toalecie doszło do urodzenia. To jest taki widok, którego się po prostu nie zapomina, kiedy nagle twoje dziecko, które kochałeś od początku, ląduje na podłodze. Zawołałam położną, ona przyszła, dała mi rękawiczki i plastikowy pojemnik, i powiedziała, że mogę to zebrać - wyznała Alicja. - Dla mnie, jako dla matki, ważne było to, żeby ciało godnie potraktować. Takie pytanie nam w szpitalu postawiono, użyli takiego sformułowania "materiał poronny", czy zabieramy ze sobą. Zapytałam, co wtedy się dzieje dalej z ciałem, czy trafia do zbiorowej mogiły. Pani tak drwiąco mi odpowiedziała, że przecież to jest odpad medyczny - powiedziała Alicja Papke.

Wszystkie te historie łączy brak empatii, brak informacji i brak zrozumienia ze strony medyków oraz najbliższego otoczenia. Paulina Szydłowska chce przełamać ten bolesny temat tabu, dlatego na Instagramie założyła profil "Ronić po ludzku'.

- Myślę, że "Ronić po ludzku" powstało ze złości. Ale nie z takiej destrukcyjnej, zżerającej od środka, tylko takiej, która motywuje do dalszego działania, do tego, żeby coś zmienić. To jest też forma terapii dla mnie - przyznała.

Joanna Nowak również działa - napisała książkę i nagrała e-book, by pomagać kobietom takim jak ona. - Nadal mam takie poczucie, że u nas troszeczkę tak jest, że ta żałoba po starcie dziecka nienarodzonego jest taka bardzo deprecjonowana. Stąd też potrzeba normalizowania tego tematu i takiego uwrażliwiania społeczeństwa na temat niepłodności i strat - podkreśliła.

Co zwiększa ryzyko poronienia?

Dr n. med. Anetta Karwacka, ginekolog-położnik, nie ma wątpliwości, że kobietom po poronieniu należy okazać wsparcie i otoczyć opieką psychologiczną. - Poronienie to jest ogromne, negatywne doświadczenie, jakie przechodzą pacjentki, tym bardziej że dotyczy to niejednokrotnie, a może i nawet częściej, tych pacjentek, które się długo starały o ciążę. Wiemy, że niepłodność, a więc kłopoty z zajściem w ciążę, idą z parze z poronieniami i ten czas oczekiwania na ciążę jest wprost proporcjonalny do ryzyka poronienia. W związku z tym jest to podwójny stres dla tej pacjentki. Nie dość, że czekała na tę ciążę albo jest to ciąża po działaniach medycznych, to jeszcze dodatkowo utraciła ją. Jest to forma żałoby i tak to trzeba uznać - pokreśliła Karwacka.

40 tys. kobiet rocznie w naszym kraju traci ciąże. Zdaniem ekspertki, te statystyki będą rosły. - W Polsce, tak jak i w innych krajach europejskich, odwleka się macierzyństwo. Starania o ciążę mają coraz starsze panie, a niestety ryzyko poronienia będzie wzrastało proporcjonalnie do wieku. (...) Kolejną przyczyną jest to, że mamy coraz większy odsetek w społeczeństwie osób otyłych i z nadwagą. To pociąga za sobą ryzyko nadciśnienia, które jest uznawane za czynnik poronień - wskazała ginekolog.

Dlaczego wiek jest jednym z czynników, który może przyczynić się do poronienia? - Z wiekiem przede wszystkim wzrasta ilość mutacji w oocytach, czyli w komórkach żeńskich. Tak samo jak i wzrasta ilość mutacji oraz uszkodzonego materiału genetycznego u mężczyzn. Również z wiekiem wzrasta ryzyko nadciśnienia, otyłości i innych chorób ogólnoustrojowych. Z wiekiem jest też niższa rezerwa jajnikowa. Im niższa, tym ryzyko poronienia wzrasta - powiedziała dr Karwacka.

Po trzech utratach ciąży ryzyko kolejnego razu wzrasta aż do 43 proc. Czy można mówić o pewnego rodzaju granicy, kiedy powinno się rozważyć zaprzestanie starań?

- Zawsze pacjentce powtarzam, że poronienie z medycznego punktu widzenia nie obciąża tak bardzo. Dopóki ma szansę na ciążę, dopóty powinna się starać. Nasza wiedza cały czas się rozwija, coraz więcej wiemy i mam nadzieję, że będziemy mogli coraz większej liczbie pacjentek pomóc. (...) Jeśli jest to pragnienie o ciąży, to należy o to walczyć - stwierdziła dr n. med. Anetta Karwacka.

Dlaczego dochodzi do poronienia?
Dlaczego dochodzi do poronienia? Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Reporter: R. Męczykalski, A. Grzymowska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości