Parenting

Czy mówić dziecku o problemach finansowych? "Pieniądze nie spadają z nieba"

Parenting

Autor:
Justyna
Piąsta
Jak rozmawiać z dziećmi o finansach?
Jak rozmawiać z dziećmi o finansach? Dzień Dobry TVN
wideo 2/8

Rozmowy o pieniądzach nie są łatwe, szczególnie wtedy, gdy w dobie kryzysu i wysokiej inflacji zaczyna nam brakować funduszy w domowym budżecie. Kiedy jest odpowiedni moment, by mówić dziecku o problemach finansowych? Czy kieszonkowe jest dobrym narzędziem do nauki oszczędzania i gospodarności? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedziała Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy.

Jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach?

W wielu polskich rodzinach pieniądze są tematem tabu. Rodzice niechętnie rozmawiają o zarobkach czy wydatkach, więc dzieci mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, ile trzeba włożyć pracy, by zarobić kilkadziesiąt lub kilkaset złotych. Kiedy warto rozpocząć dyskusję na ten temat?

- To dokładnie tak samo jak z wychowaniem seksualnym. Od najwcześniejszych stadiów rozwojowych dziecka trzeba je wprowadzać w różne aspekty tej rzeczywistości, a jednym z nich są pieniądze. 2-3-letnie dziecko powinno już dobrze rozumieć, że jest związek między pieniędzmi a pracą. Że pieniędzy, tak jak klocków czy samochodzików, ma określoną liczbę i one z nieba nie spadają. Jeśli zużyjesz klocki na jedną budowę, to już nie masz na drugą. Z pieniędzmi jest tak samo. To są takie prawdy, które do połowy okresu przedszkolnego dziecko powinno zrozumieć i zaakceptować - powiedziała Aleksandra Piotrowska.

Kieszonkowe dla dziecka - kiedy warto je wprowadzić?

Kieszonkowe, które rodzice regularnie wręczają swoim pociechom, może być dobrym sposobem na naukę zarządzania gotówką.

- Coraz częściej spotykam się z tym, że dzieci 3-5-letnie, odwiedzane przez ciocie i wujków, obdarowywane są pieniędzmi. To absurd. Dopóki dziecko nie potrafi liczyć, czyli gdzieś do 6. roku życia, to nie ma sensu dawać mu kieszonkowego, które generalnie rzecz biorąc, jest jednym z najlepszych narzędzi do edukowania finansowego dziecka. Później, jak najbardziej, najczęściej około 7. roku życia, bo to są te pierwsze chwile, kiedy dziecko ileś czasu spędza już bez rodziców, a ma np. szkolny sklepik - stwierdziła Aleksandra Piotrowska.

Czy warto określić z dzieckiem, na co może wydać kieszonkowe?

- Może być tak, ze dasz dziecku większą kwotę, ale nie ingerujesz w drobne sprawy odzieżowe. W innym wypadku np. kwestie odzieży, obuwia załatwiacie wspólnie z pieniędzy rodziców. Są różne umowy. Ważne jest to, że jeśli już wprowadzamy kieszonkowe, to pamiętajmy, że dziecko rozstrzyga, na co je wydaje. A my możemy zrobić pewne zastrzeżenia, że nie na chipsy, nie na napoje gazowane - powiedziała psycholog.

Zdaniem Aleksandry Piotrowskiej nie należy przed starszymi dziećmi zatajać prawdy o rodzinnych problemach finansowych.

- Po prostu przypominamy im o tym pięć razy dziennie. Nie o to chodzi. 3-latka nie trzeba do tego wprowadzać. Wystarczy, że on zrozumie, że nie ma wolnej kwoty. Natomiast 13-17-latek powinien wiedzieć o takiej sytuacji - podkreśliła ekspertka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości