Parenting

Z dzieckiem na ferie pojadą same. Dlaczego ojcowie nie chcą spędzać urlopu z rodziną?

Parenting

Autor:
Patrycja
Sibilska
Getty ImagesFerie z dziećmi

To już kolejny rok, kiedy muszą same wyjechać z dzieckiem na ferie. "Mąż twierdzi, że ma za dużo pracy", "Szkoda mu urlopu na użeranie się z dziećmi" - kobiety żalą się na forach. Jakie wymówki stosują ojcowie i dlaczego to robią?

Samotne ferie z dzieckiem

Kinga marzyła o wspólnym wyjeździe, kiedy urodził się ich pierwszy syn. To miały być najpiękniejsze chwile ich rodzicielstwa. Nie wyjechali nigdzie w czasie letnich wakacji, bo Tymek był za mały, a ona dochodziła do siebie po porodzie. Dlatego z zimowym wyjazdem wiązała ogromną nadzieję.

Wyprawy w góry

“Życie za szczyt” Racheli Berkowskiej
“Życie za szczyt” Racheli Berkowskiej Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

- Oboje z mężem uwielbialiśmy podróże, to nas połączyło. Planowaliśmy wyjazdy wspólnie, czasem spontanicznie decydowaliśmy się na weekend poza miastem. Kiedy zostaliśmy rodzicami siłą rzeczy, trzeba było wszystko zaplanować pod dziecko. I już na tym etapie zauważyłam irytację męża. Bagatelizowałam sygnały, bo sądziłam, że zmieni zdanie, jak już znajdziemy się w innym otoczeniu.

- Niestety, nie dość, że nic się nie zmieniło, to przez cały wyjazd Paweł chodził nadąsany. Narzekał dosłownie na wszystko, na to, że jest niewyspany, że na nartach jeździł za krótko, że nie zobaczył miejsc, które miał w planach. Lista była długa... Dla mnie ten wyjazd też był koszmarny, miałam wrażenie, że nie dość, że spadły na mnie wszystkie obowiązki związane z dzieckiem, to jeszcze musiałam niańczyć jego. Wróciłam bardziej zmęczona niż wyjechałam-opowiada Kinga.

Kinga, nie jest odosobnionym przypadkiem. Fora dla mam, są pełne podobnych historii. Kobiety żalą się, że mężowie szukają wymówek przed wspólnymi wyjazdami. Na jednym z takich forów dla rodziców czytamy:

"Byliśmy tydzień na wczasach w fajnym pensjonacie. Rzecz się jednak sprowadziła do tego, że pół rzeczy z mieszkania, które zabrałam, żeby dzieciaki miały wszystkie rzeczy potrzebne, upchnęłam w niewielkim pokoiku, który w sekundę się zagracił. Posiłki w jadalni jadaliśmy albo gnając za Matim, albo niunkając Martę, inaczej nie szło… Usypiając Martę, trzeba było wyprowadzać na polko Matiego. A najgorsze to natężenie kłótni z mężem – codziennie, o pierdoły – wyglądało to tak, jakby stres wakacji (?) nas przerósł. Z ulgą wróciłam do domu, mąż w pracy i chwała Bogu. Mieszkanie teraz taaaakie duże mi się wydaje – jak w tym dowcipie o kozie i teściowej… W przyszłym roku nie wiem, czy nie wezmę dzieciaków i nie pojadę z moją mamą, z nią na pewno nie będzie tak stresująco" - pisze jedna z internautek.

Najczęstsze wymówki ojców przed wyjazdem z rodziną

Kinga nie naciskała na kolejne wyjazdy, bo przykre wspomnienie ostatniego, długo pozostało żywe. Jednak wraz ze zbliżającym się latem, chęć spędzenia wspólnych wakacji rosła w niej z każdym dniem.

-Tym razem sama postanowiłam wszystko zaplanować, wybierając miejsca i atrakcje, które byłyby ciekawe dla nas i możliwie jak najbardziej komfortowe dla dziecka. Rozmowę z mężem zaczęłam dopiero, jak byłam w pełni przygotowana i przekonana, że plan spodoba mu się na tyle, że zareaguje z entuzjazmem. Początkowo rzeczywiście był pod wrażeniem mojego przygotowania. Żeby go przekonać, stworzyłam barwną prezentację o beztroskim wypoczynku rodzinnym. Wiem, jak to brzmi... Jednak wtedy uważałam to za doskonały pomysł. Postanowiłam nie naciskać, ale kiedy czas mijał, i należało już, chociażby zarezerwować hotel, zapytałam o decyzję. Zapewniał, że bardzo by chciał, ale ma tyle pracy, że obawia się, że w tym roku nic z tego nie wyjdzie. Wtedy odpuściłam, nie wiedząc, że już zawsze tak będzie.

Od paru lat, wyjeżdżam z synem sama, na początku było trudno, kiedy Tymek miał dwa, trzy latka. Z czasem normą stało się to, że wakacje i ferie spędzaliśmy osobno. Zawsze znalazł jakąś wymówkę, a to, że pracy jest zbyt wiele, a to, że obiecał rodzicom, że przyjedzie odświeżyć ich mieszkanie... Najbardziej zabolało, kiedy oświadczył, że wyjeżdża sam, bo jak stwierdził, należy mu się odpoczynek po całym roku pracy - żali się Kinga w naszej rozmowie.

Kobiety doskonale radzą sobie w wielu sytuacjach samodzielnie. Czy jednak wyjazd z dzieckiem na ferie lub wakacje w pojedynkę, kiedy na co dzień żyjemy razem, jest tym, do czego powinniśmy przywyknąć?

Panowie pomyślcie nad tym przed nadchodzącymi feriami zimowymi i nie pozwólcie, żeby umknęły wam pierwsze kroki waszych wspólnych dzieci na nartach, a wśród wspomnień zabrakło tych spędzonych na feriach z rodziną.

Zobacz także:

Ferie w województwie podlaskim. Co warto zwiedzić? Atrakcje i terminy

Ferie w domu nie muszą być nudne. Jakie zabawki proponuje "Pani Gadżet"?

Gwiazdy wspominają zimowiska z czasów dzieciństwa. "Było wspaniale"

Autor:Patrycja Sibilska

Źródło zdjęcia głównego: Imgorthand/ Getty Images

Pozostałe wiadomości