Parenting

Jak rozmawiać z najmłodszymi o seksie i cielesności? "Jesteśmy pierwszymi edukatorami seksualnymi naszych dzieci"

Parenting

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Gdy dziecko interesuje się seksem...
Gdy dziecko interesuje się seksem...Dzień Dobry TVN
wideo 2/4

Zainteresowanie dziecka tematami związanymi z seksualnością może budzić w rodzicach skrępowanie, a nawet niepokój. Pytania dotyczące intymnej sfery życia są jednak nieodzownym elementem dorastania, dlatego, zamiast ich unikać, warto otworzyć się na szczerą i rzeczową rozmowę ze swoją pociechą. W Dzień Dobry TVN przekonywała o tym psycholożka Karolina Dziadkiewicz.

Kiedy zacząć rozmawiać z dzieckiem o cielesności?

W obecnych czasach najmłodsi narażeni są na szereg różnorodnych bodźców, które bezpośrednio nawiązują do seksualności. Smartfony z dostępem do Internetu, a co za tym idzie do niepożądanych treści, pozwalają dzieciom swobodnie zagłębiać się w tę tematykę, nie dając im jednak szansy na rzeczową interpretację wybranych zagadnień. Zdaniem doświadczonej terapeutki, opiekunowie powinni pozbyć się poczucia dyskomfortu i udzielać pociechom konkretnych wskazówek wtedy, gdy tylko uznają to za stosowne.

- Bacznie obserwujący swoje dzieci rodzic na pewno zauważy, że to zainteresowanie się rodzi i to jest ten moment, w którym edukację seksualną należy z dzieckiem rozpocząć - zapewniła Karolina Dziadkiewicz, jednocześnie podkreślając, że już około drugiego, trzeciego roku życia pojawia się u najmłodszych naturalna ciekawość związana z cielesnością. W tym wieku zachętę do odkrywania intymnych tajemnic stanowią, chociażby wyraźne różnice w budowie męskiej i kobiecej sylwetki. Już na tym etapie warto przyzwyczajać pociechę do szczerych i otwartych rozmów.

Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie?

Rozmowy z dzieckiem o cielesności stanowią dla rodziców niełatwe wyzwanie. Zdaniem ekspertki, poważnym utrudnieniem w przeprowadzeniu rzeczowej konwersacji często okazuje się, chociażby dobór odpowiedniego słownictwa.

- My w języku polskim mamy dosyć duży problem w tym zakresie, bo to nazewnictwo dotyczące na przykład narządów płciowych wydaje nam się albo zbyt wulgarne, albo zbyt fachowe i faktycznie duża część osób znajduje sobie taką formę komunikacji z dzieckiem, w której wymyśla takie dość infantylne nazwy. To nie jest dobra droga - zauważyła Karolina Dziadkiewicz, zachęcając rodziców do pozbycia się skrępowania i wykorzystywania jak najbardziej precyzyjnych sformułowań podczas dyskusji. - To zaprocentuje w przyszłości - oceniła doświadczona psycholog.

W sieci nie brakuje pełnych przemocy przekazów, które mogą zaburzać u dziecka umiejętność racjonalnego postrzegania intymnej sfery życia. Dorośli powinni z wyprzedzeniem reagować tego typu zagrożenia i wyposażać dzieci w stosowną wiedzę dotyczącą seksualności. W perspektywie dziecka trudno doszukiwać się jakichkolwiek podtekstów erotycznych, dlatego rozmowy z bliskimi nie stanowią dla niego zachęty do żadnej aktywności seksualnej, stanowią za to cenną wskazówkę, pozwalającą lepiej odnaleźć się w otaczającym świecie.

- Powinniśmy pamiętać, że to rodzice pełnią taką elementarną funkcję, elementarną rolę w edukacji. Jesteśmy pierwszymi edukatorami seksualnymi naszych dzieci - podsumowała ekspertka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości