- 100 proc. uczniów klas VII po próbie samobójczej doświadczyło co najmniej jednego rodzaju przemocy.
- Dziewczęta znacznie częściej niż chłopcy wykazują zachowania samobójcze.
- Internet i media społecznościowe nasilają kryzys zamiast dawać wsparcie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Zachowania samobójcze dzieci i młodzieży w Polsce
Badanie zostało przeprowadzone w okresie od kwietnia do maja 2025 r. przez zespół ekspertów w składzie: prof. Jacek Pyżalski, dr Maciej Dębski, dr Judyta Borchet oraz dr Halszka Witkowska. Przebadano reprezentatywną grupę 1818 nastolatków z siódmych klas szkół podstawowych oraz trzecich klas szkół ponadpodstawowych (łącznie ze 155 klas).
W tych dwóch grupach zebrano dane na temat zachowań samobójczych: myśli samobójczych, planów oraz prób samobójczych. Według dr Witkowskiej jest to pierwsze polskie badanie, które uwzględniło plany samobójcze, tj. plany dotyczące tego, gdzie, jak i kiedy odebrać sobie życie.
- Z naszych badań wynika, że najczęstszy rodzaj przemocy, jakiej doświadczają dzieci i młodzież z zachowaniami samobójczymi - myślami, planami czy próbami samobójczymi – to przemoc psychiczna w domu – powiedziała PAP współautorka badania dr Halszka Witkowska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, koordynatorka serwisu pomocowego Życie warte jest rozmowy, oraz dyrektor nowopowstałego Instytutu Suicydologicznego na Uniwersytecie VIZJA.
Przemoc, internet i media społecznościowe jako czynniki ryzyka
Okazało się, że wśród uczniów klas siódmych myśli samobójcze miało 17 proc. badanych, plany samobójcze - 15 proc. badanych, a próby samobójcze podjęło 8 proc. W grupie młodzieży z trzecich klas szkół ponadpodstawowych odsetki te wynosiły odpowiednio: 23 proc., 21 proc. oraz 12 proc.
W obydwu grupach wiekowych odsetek dziewcząt z zachowaniami samobójczymi był wyraźnie wyższy niż odsetek chłopców. Różnice były większe w młodszej grupie wiekowej.
- Jeżeli zwrócimy uwagę na statystyki w ostatnich kilku latach, to zaobserwujemy, że wzrost liczby prób samobójczych wśród dziewcząt był trzykrotny – powiedziała dr Witkowska.
Jak zaznaczyła, są różne etapy kryzysu samobójczego. I nie każde dziecko, które doświadcza myśli samobójczych, natychmiast wymaga hospitalizacji.
- Ono wymaga terapii, wsparcia psychologicznego, ale nie zawsze musi od razu trafić do szpitala. Z kolei dziecko, które ma myśli samobójcze, wcześniej miało próby samobójcze, a teraz ma konkretne plany samobójcze, wymaga natychmiastowej profesjonalnej pomocy, często z udziałem lekarza psychiatry – tłumaczyła suicydolog.
Samookaleczenia wśród nastolatków
W badaniu wykazano też, że 17 proc wszystkich badanych nastolatków dokonuje samookaleczenia (wszystkie uszkodzenia ciała, dokonywane bez intencji samobójczych). Znacznie częściej robią to dziewczęta.
- Samookaleczenia i samouszkodzenia nie są zaliczane do zachowań samobójczych. To są często zachowania, które pomagają radzić sobie z trudnymi emocjami – wyjaśniła dr Witkowska.
Specjalistka zwróciła uwagę na dwa czynniki ryzyka silnie powiązane z zachowaniami samobójczymi u dzieci i młodzieży, tj.: narażenie na treści szkodliwe w internecie, w tym treści suicydalne oraz narażenie na różne rodzaje przemocy. Jak wyjaśniła, do treści suicydalnych zalicza się między innymi posty, w których zaprezentowane jest samobójstwo, próba samobójcza lub samookaleczenie, ale mogą być to również humorystyczne uwagi na ten temat, np. jeśli komuś nie idzie w życiu, to lepiej żeby je sobie odebrał.
Najnowsze badanie wykazało, że dzieci i młodzież są narażone na treści suicydalne w internecie, nawet jeśli ich nie wyszukują. Dotyczyło to 39 proc. uczniów klas siódmych oraz 55 proc. uczniów klas trzecich ponadpodstawowych.
- Co bardzo niepokojące, młodszym dzieciom, które już wykazują zachowania samobójcze, takie treści wyświetlają się z większą częstotliwością – zaznaczyła suicydolog. Jej zdaniem jeżeli dziecko ma kryzys samobójczy, może to pogorszyć jego stan psychiczny i wzmocnić przekonanie, że warto odebrać sobie życie.
Dr Witkowska zwróciła uwagę, że dzieci w kryzysie samobójczym często szukają "schronienia" w mediach społecznościowych, próbują tam odreagować trudne emocje. Tymczasem wielu z nich właśnie w internecie doświadcza przemocy rówieśniczej, hejtu.
Z badania wynika, że 20 proc. uczniów z obydwu grup wiekowych, którzy mają zachowania samobójcze, spędza ponad 7 godzin w internecie. Jednocześnie aż 60 proc. dzieci z młodszej grupy wiekowej jest obrażanych w internecie przez osoby znane ze szkoły, a 50 proc. przez osoby nieznane. W przypadku uczniów klas trzecich szkoły ponadpodstawowej odsetki te wynoszą odpowiednio – 70 proc. i 60 proc.
- Oznacza to, że media społecznościowe, w których młodzi ludzie szukają wsparcia, stają się dla nich środowiskiem jeszcze bardziej niebezpiecznym – podkreśliła suicydolog.
Jak oceniła, powinien być to kolejny argument w dyskusji dotyczącej ograniczenia dostępu do mediów społecznościowych dzieciom i młodzieży.
- Skoro my dorośli nie radzimy sobie z zagrożeniami, jakie się z nimi wiążą, to co dopiero dzieci. Dlatego wprowadzanie ograniczeń jest najbardziej słuszne – podkreśliła.
Dom, szkoła, internet. Jak dzieci trafiają w ślepy zaułek kryzysu samobójczego
Badanie ujawniło też, jak silnym czynnikiem ryzyka zachowań samobójczych jest doświadczanie przemocy przez dzieci i młodzież. Chodzi o cztery rodzaje przemocy: psychiczną, fizyczną, seksualną i rówieśniczą.
Więcej niż jednego rodzaju przemocy doświadczyło ponad 60 proc. dzieci z siódmych klas, które wykazywały zachowania samobójcze. Co najmniej jednego rodzaju przemocy doznało 99 proc. dzieci z myślami i planami samobójczymi oraz 100 proc. dzieci po próbie samobójczej. W przypadku starszej grupy wiekowej więcej niż jednego rodzaju przemocy doświadczyło ponad 50 proc. z zachowaniami samobójczymi, a co najmniej jednego rodzaju przemocy – 96 proc. z myślami samobójczymi, 95 proc. z planami i 97 proc. po próbie samobójczej.
- Dużo się mówi o przemocy rówieśniczej, ale nasze badania pokazały, że przemoc, której najczęściej doświadczają dzieci z zachowaniami samobójczymi, to niestety przemoc psychiczna dokonywana przez rodzica lub opiekuna w domu – powiedziała dr Witkowska.
Podkreśliła, że przemocy psychicznej wobec dziecka najczęściej nie widać. - Nie będzie siniaków, ale to nie znaczy, że dziecko nie cierpi w domu. Jednak trudno mu jest o tym opowiedzieć, trudno to opisać. To jest wstydliwy temat. Co więcej, ludziom z zewnątrz trudno zareagować na taką sytuację. Dlatego musimy być na szczególnie na ten problem uwrażliwieni – podkreśliła specjalistka.
Dr Witkowska zwróciła uwagę, że pomoc można uzyskać w ramach serwisu Życie warte jest rozmowy (www.zwjr.pl). Jest to jedyna w Polsce specjalistyczna poradnia zajmująca się kryzysem samobójczym. A pomoc jest tu udzielana bezpłatnie i anonimowo. Od 2021 roku serwis odwiedziło już półtora miliona użytkowników.
- Do zakładki "Napisz do specjalisty" codziennie piszą dzieci i w swoich wiadomościach opisują nie tylko trudne sytuacje, jakich doświadczają, ale także pytają o to, jak pomóc koledze lub koleżance w kryzysie samobójczym – powiedziała specjalistka.
W serwisie można też skorzystać z bezpłatnych wideo – konsultacji dla rodziców i nauczycieli, którzy mierzą się z kryzysem samobójczym dziecka lub nastolatka.
Alarm dla rodziców i szkół. Nowe badanie odsłania dramat dzieci w kryzysie psychicznym
Suicydolog zaznaczyła, że zapobieganie zachowaniom samobójczym wśród młodzieży zaczyna się od edukacji, u której podstaw leży stwierdzenie mówiące o tym, że nie ma problemów nie do rozwiązania. W jej ocenie rodzic powinien być pierwszą osobą, do której w sytuacji kryzysowej dziecko zwróci się o pomoc.
- Do tego trzeba jednak zaufania. A zaufanie wymaga czasu i pracy. Dlatego nigdy nie należy bagatelizować problemów z jakimi dziecko do na się zgłasza. To początek drogi, dzięki której młody człowiek uczy się, że sięgnięcie po pomoc to oznaka siły, a nie słabości – podsumowała dr Witkowska.
Więcej na ten temat dowiesz się na tvn24.pl.
Myśli samobójcze - gdzie szukać pomocy?
Jeśli masz objawy kryzysu emocjonalnego - nie czekaj. W Polsce dostępnych jest kilka zupełnie bezpłatnych, całodobowych infolinii, na których znajdziesz pomoc.
- Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, telefon: 800 702 222;
- Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111.
Zobacz także:
- Wsparcie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Jak rozmawiać z nastolatkiem, by zrozumieć jego potrzeby?
- Pomoc dla osób w kryzysie – gdzie i jak jej szukać?
- Męska depresja. Dlaczego panowie dużo rzadziej zgłaszają się po pomoc?
Autor: Oskar Netkowski
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Khaosai Wongnatthakan/GettyImages