Sztuczna inteligencja tłumaczy szczekanie i miauczenie. To przełom w komunikacji ludzi i zwierząt?

pies i kot
Sztuczna inteligencja tłumaczy szczekanie i miauczenie. To przełom w komunikacji ludzi i zwierząt?
Źródło zdj. gł.: John P Kelly/Getty Images
Czy sztuczna inteligencja potrafi zrozumieć, co naprawdę chce powiedzieć pies szczekający pod drzwiami albo nieznośnie głośno miauczący kot? Chiński startup technologiczny twierdzi, że tak. Powstało urządzenie wykorzystujące modele AI do interpretacji dźwięków i zachowań zwierząt domowych. Jak to działa?
Kluczowe fakty:
  • Chiński startup PettiChat opracował technologię mającą umożliwić zrozumienie mowy zwierząt.
  • Algorytm AI został wytrenowany na ponad 1,5 miliona próbek dźwięków oraz tysiącach godzin nagrań wideo dokumentujących zachowania zwierząt.
  • Według producenta skuteczność rozpoznawania emocji przez system wynosi od 92,3 do 94,6%.
  • Brakuje jednak publikacji naukowych potwierdzających te wyniki w recenzowanych czasopismach.

Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-406473
On, Ona i “psiecko” - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

AI tłumaczy mowę zwierząt?

Urządzenie PettiChat zostało opracowane przez startup Meng Xiaoyi. Gadżet waży zaledwie 27 gramów i mocowany jest do obroży psa lub kota. Po połączeniu ze smartfonem ma analizować odgłosy oraz ruchy zwierzęcia, a następnie generować komunikaty w naszym języku.

Twórcy nowinki technologicznej podkreślają, że system nie działa jak zwykły tłumacz dźwięków, lecz wykorzystuje zaawansowaną sztuczną inteligencję. W praktyce urządzenie analizuje m.in.: częstotliwość i amplitudę szczekania lub miauczenia, czas trwania dźwięków, ruchy ciała zwierzęcia, pozycję głowy, a nawt dynamikę ogona i uszu.

Wbudowane akcelerometry i żyroskopy monitorują mikroruchy pupila, a zebrane dane są przesyłane do chmury obliczeniowej. Według producenta analiza trwa średnio około 1,2 sekundy. Następnie właściciel otrzymuje w aplikacji komunikat w rodzaju: "Graj", "Zostaw mnie w spokoju".

Człowiek wreszcie zrozumie mowę zwierząt?

Chiński startup technologiczny deklaruje, że algorytm został wytrenowany na ponad 1,5 miliona próbek dźwięków oraz tysiącach godzin materiałów wideo dokumentujących zachowania zwierząt w różnych sytuacjach - od oczekiwania na jedzenie, po stres separacyjny czy reakcje bólowe.

Skuteczność rozpoznawania stanów emocjonalnych psa lub kota ma wynosić od 92,3 do 94,6 procent. Wynik brzmi imponująco, jednak naukowcy zwracają uwagę na istotny problem - wyniki badań nie zostały opublikowane w recenzowanych czasopismach naukowych ani zweryfikowane przez niezależne ośrodki badawcze. Oznacza to, że deklarowana skuteczność pozostaje wyłącznie informacją producenta.

Materiały promocyjne innowacyjnego translatora sugerują, że AI tłumaczy pełne zdania wypowiadane przez psy i koty. Tymczasem zdaniem etologów, że zwierzęta nie posługują się językiem w ludzkim rozumieniu, co oznacza, że nie tworzą skomplikowanych struktur językowych ani abstrakcyjnych komunikatów. W praktyce PettiChat nie tłumaczy więc myśli zwierzęcia, lecz dokonuje statystycznej klasyfikacji jego zachowań. Algorytm przypisuje określone wzorce dźwięków i ruchów do wcześniej zdefiniowanych kategorii emocjonalnych.

Zobacz także

Źródło: ndtv.com
Autorka/Autor: oprac. Justyna Piąsta