Wyprawa do jaskini skończyła się zapaleniem opon mózgowych. "Tego praktycznie nie da się opisać"

Wyprawa do jaskini zakończyła się zapaleniem opon mózgowych. "Grzyby, zarodniki, pleśnie mogą się dostać do układu oddechowego"
Wakacyjna wyprawa, która zakończyła się w szpitalu 
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Popularny youtuber Marek Hoffmann, znany jako AdBuster, w zeszłe lato trafił do szpitala w Chorwacji z powodu wirusowego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Co z tym ma wspólnego opuszczona jaskinia? Czy eksploracja takich miejsc może mieć wpływ na zdrowie? O tym mówił w Dzień Dobry TVN biotechnolog i popularyzator nauki Marcin Osuch.

Wakacyjna wyprawa AdBustera zakończyła się w szpitalu

W poprzednie wakacje Marek Hoffmann odwiedził chorwacką wyspę Vis. Tam nabawił się tajemniczej choroby, która po transporcie do szpitala i szczegółowych badaniach okazała się wirusowym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych. Co z tą historią ma wspólnego eksplorowanie jaskiń?

- Na wyspie Vis postanowiłem dogłębnie zbadać jaskinię. I chyba zrobiłem to zbyt dogłębnie, jak się okazało, ponieważ spotkałem tam mieszkańców, czyli nietoperze. Spodziewałem się ich, bo widuję je często w jaskiniach, bunkrach czy innych przeróżnych miejscach. Ale jak się okazuje, można źle trafić. Po tej wycieczce miałem gorączkę. Wszyscy myśleli, że to jest zwykły udar cieplny, bo cały poprzedni dzień spędziłem na dmuchanej desce, pływając wokół wyspy. Ja też tak myślałem, dopóki ból głowy, którego doświadczyłem, nie przekroczył absolutnie jakiejkolwiek skali i czegokolwiek, z czym się spotkałem dotychczas w życiu. Tego praktycznie nie da się opisać - wyznał Marek.

Sytuacja była na tyle poważna, że Hoffmann musiał być transportowany helikopterem do szpitala w Splicie.

- Tam po punkcji kręgosłupa i pobraniu płynu rdzeniowego, po kilkunastu minutach już było wiadomo, że jest to zapalenie opon mózgowych, tylko jeszcze nie było wiadomo czy bakteryjne, czy wirusowe. Było wirusowe - powiedział AdBuster.

Niebezpieczne konsekwencje urbexów

Czy to możliwe, że pobyt w jaskini miał wpływ na to, że u Marka zdiagnozowano zapalenie opon mózgowych?

- Tak, jest takie ryzyko. Miejsca, które opuszczamy cywilizacyjnie, jak jaskinie, budynki i tak dalej, to są miejsca, w które wchodzi przyroda, a wraz z przyrodą wchodzą wszystkie możliwe zakażenia bakteryjne, grzybicze, wirusowe. To są miejsca, w których po prostu to się wszystko hoduje. Takie miejsca wiążą się z ryzykiem, które musimy się brać pod uwagę. Możemy się tam spotkać z różnego typu drobnoustrojami, pasożytami, które mogą wywołać chorobę - wskazał Marcin Osuch.

Dlaczego takie miejsca są dla nas niebezpieczne?

- Często są one zamknięte, nie ma wentylacji, wymiany powietrza. Grzyby, zarodniki, pleśnie to jest coś, co może się dostać do naszego układu oddechowego i wywołać różnego typu choroby układu oddechowego, zapalenia płuc itd. W takich miejscach może być też wilgoć i pleśń, może dojść do zatrzymywania się różnego typu gazów - wyjaśnił biotechnolog.

Jak zatem miłośnicy wypraw w odludne miejsca powinni się do nich przygotować? Marcin Osuch opowiedział o tym w dalszej części rozmowy. W Dzień Dobry TVN przeprowadzono także test kurzu. Zobaczysz go w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Czytaj także: