Tragedie w czasie urbexu. "Wewnątrz komina znaleziono zmumifikowane szczątki"

Niebezpieczeństwa urbexu. Tragedie w Konstantynowie Łódzkim i Zabrzu
Urbex – pasja czy niebezpieczne hobby?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Urbex, czyli eksplorowanie opuszczonych budynków, może dostarczać wielu niepowtarzalnych wrażeń, ale bez odpowiedniej wiedzy i przygotowania - doprowadzić do tragedii. W ostatnim czasie tylko w jednym takim miejscu zginęło dwóch nastolatków.

Niebezpieczne oblicza urbexu

Opuszczona fabryka w Konstantynowie Łódzkim jest chętnie eksplorowana przez miłośników urbexu.

- Tam był kiedyś taki wielki zakład produkcji tkanin bodajże. I obecnie został z tego taki pusty plac de facto, jeden budynek tej kotłowni i komin, 100-metrowy. Komin był jak dla mnie jednym z fajniejszych obiektów w takim obszarze łódzkim, jeśli chodzi o takie wysokościowe obiekty. (...) Jak ktoś wiedział jak wejść, to nie musiał się tam zbytnio trudzić, ani dostęp tam nie był jakiś bardzo ryzykowny. No i oferował bardzo ładny widok - powiedział "Kocur", pasjonat urbexu.

Niestety, jak wyjaśnił "Kocur", na szczycie komina znajdują się ruchome, słabo przymocowane metalowe elementy. Jest tam bardzo mało miejsca i przepaście po dwóch stronach.

Tragedia w trakcie urbexu

W ostatnich miesiącach fabryka stała się miejscem dwóch tragedii. Najpierw zginął tu 14-letni Tomek, a w wakacje 17-letni Filip z pobliskiego Florentynowa. 

- On się pasjonował survivalem, wspinaczką. Tylko po co wspinać się na 100-metrowy komin, to tego zupełnie nie rozumiem (...). Młodzi ludzie ciągną do miejsc opuszczonych, w których można się wykazać, można się powspinać, można poeksplorować. Tyle tylko, że to miejsce do eksploracji stanowi duże zagrożenie dla ich życia i zdrowia. Wystarczyłoby tak naprawdę zamknąć w sposób konkretny to miejsce - powiedział Witold Dudziński, sołtys Florentynowa..

- Jest to teren prywatny i ogrodzony. Na ogrodzeniu znajdują się tablice informujące o zakazie wstępu, o zagrożeniach z tym związanych. Wstęp na teren tego obiektu bez zgody właściciela jest bezprawny - powiedział asp. Łukasz Pierzyński, kierownik zespołu ds. nieletnich i patologii policji w Pabianicach.

Podobna sytuacja miała miejsce w opuszczonej elektrociepłowni w Zabrzu.

- Wewnątrz komina znaleziono zmumifikowane szczątki. Też najprawdopodobniej osoba wpadła od góry do środka do komina, ponieważ nie zachowała ostrożności - powiedział inny fan urbexu, "Lordacz".

Co jeszcze pociąga ludzi w urbexie? Sprawdź w materiale wideo na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Michalina Kobla
Reporter: Ewa Gąsior