Taniec z przesłaniem, czyli bharatanatyam
Apeksha Niranjan Mundargi jest tancerką indyjskiego tańca bharatanatyam - jednego z najstarszych, klasycznych tańców tej kultury. Swoją przygodę z tą pasją rozpoczęła już w wieku 6 lat.
- Kocham ten taniec i jest dla mnie jak tlen. Nie umiem bez niego żyć. Czuję, że jest to wyjątkowa forma sztuki - zaznaczyła bohaterka materiału. Co ciekawe, swój pierwszy kostium otrzymała od babci, która była Polką.
- Za każdym razem, gdy widzę ją w nowym kostiumie podczas występu, zakochuję się w niej od nowa. Jestem z niej bardzo dumny, [...] wiem, że jej występy to coś naprawdę wyjątkowego - powiedział mąż Apekshy, Niranjan Mundargi.
Ten taniec nie jest jedynie rozrywką. Ma też przekazywać wartości. Przedstawiane są w nim m.in. historie z mitologii indyjskiej.
- Musimy jednocześnie koordynować wiele rzeczy, w tym zapamiętać muzykę, choreografię, gesty dłoni, mimikę twarzy - dodała tancerka.
Indie zaklęte w tańcu
W studiu Dzień Dobry TVN instruktorka tańców indyjskich Magdalena Niernsee oraz tancerki Prathibha Metgal i Adriana Mazumder opowiedziały widzom o tańcu Kathak, który wywodzi się z dworów królewskich północy.
Ile czasu trwa przygotowanie takiego układu i jak wpływają na niego poszczególne elementy ruchu? - Przed samym pokazem trwa to ok. 2 godziny. Ilustrujemy konkretną historię właśnie za pomocą gestów dłoni i mimiki twarzy, natomiast druga część była typowo techniczna i tam wytupujemy rytm stopami, dlatego mamy dzwonki gungurru na stopach - tłumaczyła Magdalena Niernesee.
Zobacz pokaz tańca indyjskiego na scenie DDTVN:
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Monika Pikuła walczy ze złośliwym rakiem piersi. "Nie zamierzam się poddawać"
- Agata Kulesza wyznała, że jest sapioseksualna. "Może przez to mijam okazje"
- Film "Och, Karol" ma już 41 lat. "Dziewczyny PRL-u się nie zestarzały"