Zamiast smartfonów kupili dzieciom telefony stacjonarne. "To prawdziwa sztuka równowagi"

Dziecko rozmawia przez telefon stacjonarny
USA. Telefony stacjonarne jako prezent dla dzieci. Rodzice mówią "dość" smartfonom
Źródło: Israel Sebastian/Getty Images
Grupa rodziców ze Stanów Zjednoczonych postanowiła nie kupować swoim dzieciom smartfonów. W zamian za to na święta Bożego Narodzenia obdarowała je… telefonami stacjonarnymi. Nagranie dziewczynki rozmawiającej z przyjaciółmi stało się viralem.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Dzieci na odwyku od internetu
Źródło: Dzień Dobry TVN

USA. Telefony stacjonarne jako prezent dla dzieci. Rodzice mówią "dość" smartfonom

Meg Kate i Kyle McAlarneyowie, mieszkający w Northbrook w stanie Illinois, są rodzicami trojga pociech. Wraz z innymi rodzicami - w ramach inicjatywy "Wait Until 8th" [poczekaj do 8. klasy - red.] - zobowiązali się nie kupować smartfonów swoim dzieciom aż do ósmej klasy szkoły podstawowej.

- Nam chodzi o to, żeby opóźnić ten etap tak bardzo, jak to możliwe i pozwolić [naszym dzieciom - red.] cieszyć się prawdziwymi rozmowami, zanim wprowadzimy wszystkie rozpraszacze w postaci ekranów – mówiła 40-letnia Meg McAlarney w rozmowie z "People".

By dzieci mogły się ze sobą kontaktować, rodzice postanowili kupić im na święta telefony stacjonarne.

- Chcieliśmy, aby pierwsze doświadczenie Maddie z telefonem było proste i celowe, a nie przytłaczające – wyjaśniała mama trojga pociech. - Telefon stacjonarny okazał się świetnym rozwiązaniem. Pozwala jej utrzymywać kontakt ze znajomymi i dzwonić do rodziny mieszkającej w innym stanie, bez konieczności sięgania od razu po smartfona – dodała.

Dziecko rozmawia przez telefon stacjonarny. Nagranie hitem sieci

Meg McAlarney uchwyciła na nagraniu swoją córkę, jak rozmawia przez telefon stacjonarny. Wideo udostępnione na TikToku stało się viralem.

- Dorastałam z telefonem stacjonarnym i pamiętam nerwowe podniecenie, gdy dzwoniłam do przyjaciela, mając nadzieję, że rodzic albo starsze rodzeństwo nie odbierze. Te drobne chwile sprawiały, że rozmowy były wyjątkowe – wspominała mama Maddie w wywiadzie dla "People".

Media społecznościowe nie dla dzieci

Meg Kate i Kyle McAlarneyowie przyznali, że w dzisiejszych czasach trudno całkowicie unikać technologii, ale uważają, że warto dać dzieciom czas na rozwój bez presji.

- Im dłużej uda im się trzymać z dala od mediów społecznościowych, tym lepiej w naszych oczach, ale wiemy, że to trudne, bo wiele dzieci ma tam konta, więc nie chcesz, żeby twoje czuło się pomijane. To prawdziwa sztuka równowagi - stwierdziła Meg McAlarney.

Jak zaznaczyła, cieszy się, że rodzice dzieci z klasy Maddie podzielają jej zdanie.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości