Odczarowanie macierzyństwa. Trudny i przyjemności
W ostatnim czasie dużo się mówi o "macierzyństwie bez lukru" - o trudach z nim związanych i jego ciemnych stronach. Zofia Ożarek-Wodzinowska pokazuje, że może być też pozytywne, ciepłe i czułe oraz stanowić źródło radości i rozwoju osobistego mimo wielu wyzwań. Jj zdaniem wiele osób zbyt często skupia się na negatywnych aspektach życia, a to na dłuższą metę wcale nam nie służy.
- Zauważyłam zmianę w social mediach, jak sama zostałam mamą. Mi się to podobało. To był kontrast do tego instagramowego obrazka, gdzie dzieci są ubrane z kokardami na głowach i wszyscy są zadowoleni. Jednak mam wrażenie, że troszeczkę to wahadło zaczęło się przechylać w drugą stronę. Wydaje mi się, że zaczęliśmy szukać tych negatywów i przestaliśmy dostrzegać pozytywy. Zaczęliśmy się licytować i ścigać w tym rodzicielstwie, kto ma gorzej. Chcę pokazać, że jest inaczej – wyjaśniła nasza gościni.
Zwróciła uwagę także na niepokojący trend, który coraz częściej pojawia się w mediach społecznościowych. Jak zauważa, część osób publicznie "spowiada się" z żalu związanego z macierzyństwem, nie zważając na obecność własnych dzieci.
- Robią to i nagrywają, kiedy ich dziecko jest obok. Przecież dziecko samo na świat się nie zaprosiło. To my mamy obowiązek się nim zaopiekować – podkreśliła twórczyni internetowa.
Sama zaś stara się bardzo świadomie podchodzić do obecności dzieci w Internecie. Choć nagrywa materiały z ich udziałem, dba o prywatność maluchów, nie pokazuje wizerunku ani nie ujawnia imion. Nie chce, aby ta sfera życia była powszechnie dostępna i oceniana przez obcych.
- Większość moich filmów jest przy okazji, jak robię obiad czy sprzątam. To jest godzina na tydzień z życia, potem tnę taki filmik na kawałki – opowiadała.
Nauka gestów i szybka komunikacja z dzieckiem
Coraz więcej rodziców szuka sposobów na lepsze porozumienie się z maluchem już od pierwszych miesięcy jego życia. Wczesna komunikacja nie tylko ułatwia codzienne funkcjonowanie, ale także pomaga budować poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Jednym z coraz popularniejszych rozwiązań jest nauka prostych gestów, które pozwalają dziecku szybciej wyrażać swoje potrzeby, emocje i dolegliwości. Sposób ten praktykuje także Zofia Ożarek-Wodzinowska.
- Zanim zostałam mamą, chciałam jak najlepiej przygotować się do macierzyństwa. Priorytetem moim i męża było to, żeby jak najszybciej zacząć się komunikować z dziećmi, żeby ułatwić sobie rodzicielstwo. Jednym ze sposobów na wczesną komunikację są gesty, nauczenie dziecka, żeby pokazywało, co potrzebuje, co je boli albo co mu się podoba. Zachęcam do tego, aby rodzice intuicyjnie wymyślali własne gesty – mówiła.
Mama dwójki dzieci zapytana o czas dla siebie, odpowiedziała, że choć zabrzmi to trochę kontrowersyjnie, nie potrzebuje tego momentu. Świadomie poświęca się macierzyństwu, licząc na to, że przyjdzie chwila, gdy wszystko się zmieni.
- W tym momencie świadomie decyduję się, żeby większość siły i energii spożytkować na czas z dziećmi. Ufam, że więcej czasu dla siebie kiedyś jeszcze przyjdzie - podsumowała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Klaudia El Dursi opowiedziała o problemach zdrowotnych. "Prawie nic nie jadłam"
- Klaudia El Dursi promienieje po porodzie. Jak radzi sobie z codziennością? "Nerwy nie pomagają w laktacji"
- Włamanie u Klaudii El Dursi. "Myślałam, że to już dawno za nami"
Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: East News/Michał Woźniak