Te filmowe przeboje znają wszyscy. "Kevin Costner bardzo chciał, żeby ten numer był wykonany a cappella"

Te filmowe przeboje znają wszyscy. "Kevin Costner bardzo chciał, żeby ten numer był wykonany a cappella"
Filmowe przeboje, które zna kilka pokoleń widzów - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Adam Burakowski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niektóre filmy zapisały się na liście obowiązkowych pozycji do obejrzenia dzięki swojej znakomitej fabule, doskonałym aktorom i charakterystycznym piosenkom. Jakie kultowe przeboje zapadły w pamięć miłośnikom kina na przestrzeni ostatnich lat? Odpowiedzi na to pytanie udzielił w Dzień Dobry TVN dziennikarz filmowy Jacek Cygan.
Artykuł w skrócie:
  • Jacek Cygan wspomniał w "Filmowym Piątku" o znanych filmowych piosenkach.
  • W jego zestawieniu znalazły się takie hity, jak "I Will Always Love You", "My Heart Will Go On" czy "Dumka na dwa serca".
  • Dziennikarz filmowy opowiedział o historiach, które kryły się za powstawaniem największych kinowych hitów.

"I Will Always Love You" - utwór, który stał się hymnem filmu "Bodyguard"

Jak zaznaczył Jacek Cygan, film "Bodyguard" był jednym z największych kinowych hitów lat 90. To właśnie dzięki tej produkcji piosenka "I Will Always Love You" zyskała międzynarodową rozpoznawalność.

- Ten film był wpływowy pod każdym kątem, ale początkowo to wcale nie ten numer ("I Will Always Love You" - red.) miał nieść ten film do przodu, tylko "What Becomes of the Brokenhearted" - to ten numer miał być tym hymnem, ale okazało się, że już wybrzmiał wcześniej w filmie "Smażone Zielone Pomidory" - wyjaśnił.

Dziennikarz filmowy wspomniał przy tym o wyjątkowym głosie Whitney Houston, która śpiewała na planie produkcji na żywo.

- Kevin Costner bardzo chciał, żeby ten numer, ten początek był wykonany a cappella, czyli bez podkładu muzycznego. (...) Whitney Houston kręciła ten film przez 10-12 godzin dziennie - zauważył.

Céline Dion poruszyła widzów "Titanica", nagrywając utwór "My Heart Will Go On"

Kolejną ciekawą historię skrywa film "Titanic".

- Kiedy James Cameron tworzył ten film, ("Titanica" - red.) wiedział, że będzie to historyczne dzieło. Gdy numer "My Heart Will Go On" wpadł mu w ręce, to uznał: "nie no, wkleimy tę popową balladę na koniec, to z wielkiego, ciężkiego filmu zrobimy ckliwy teledysk. Nie chcę tej piosenki" - wyjaśnił Jacek Cygan.

Jak się jednak okazało, Céline Dion dała się przekonać swojemu mężowi i nagrała w studiu kultowy już utwór.

- Celine Dion dała się namówić i poszła do studia, nagrała tę piosenkę. Podobno wersja, która już się nadawała do puszczenia w filmie, to było jej pierwsze podejście do nagrania tego numeru - zdradził Jacek Cygan.

Całą rozmowę znajdziesz w wideo opublikowanym u góry strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki Dzień Dobry znajdziesz na Player.pl

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot