Maciej Musiał na festiwalu w Cannes. Radość aktora przyćmiła żałoba. "Wygłuszone emocje"

Maciej Musiał prosto z Festiwalu w Cannes
Maciej Musiał prosto z Festiwalu w Cannes
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Na tegorocznym festiwalu w Cannes swoją premierę miał film "Historie równoległe" inspirowany szóstą częścią "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego. Jednym z pomysłodawców i producentów tego dzieła jest Maciej Musiał. O tym, jak czuje się w roli filmowca, polski aktor opowiedział w rozmowie z reporterką Dzień Dobry TVN Anną Tatarską.

"Historie równoległe" - projekt, który dojrzewał latami w myślach Macieja Musiała

Film "Historie równoległe" to międzynarodowa produkcja inspirowana twórczością Krzysztofa Kieślowskiego. Pomysł, by wrócić do idei "Dekalogu", narodził się w głowie Macieja Musiała jeszcze w czasach jego edukacji.

- Pisałem pracę w szkole, na studiach, na temat twórczości pana Kieślowskiego i zakończyłem tę pracę tym, że jest potrzeba, by wrócić do tych idei. A potem okazuje się, że te prawa na chwilę są dostępne. Chodziło o to też, żeby zrobić to międzynarodowo - w 10 krajach, przez 10 reżyserów - opowiada polski aktor.

Projekt z czasem rozrósł się do imponującej skali. - Jest 19 producentów przy tym filmie, natomiast rzeczywiście ja byłem pierwszą osobą, która zaczęła łączyć te kropki. A potem był efekt kuli śnieżnej, że coraz więcej ludzi przy tym już było i to było coraz silniejsze - wyjaśnia rozmówca Anny Tatarskiej.

Choć Maciej Musiał od lat pracuje przed kamerą, rola producenta to dla niego zupełnie nowe doświadczenie. Jak przyznał, nie czuje się jeszcze w pełni oswojony z tym tytułem.

- Jestem tym wszystkim onieśmielony, co się tutaj dzieje i nie mam czegoś takiego, że się poczuwam teraz, że chciałbym być odbierany jako pan producent. Nie, absolutnie. Cieszę się, że to wyszło i że wspólnymi siłami z wieloma osobami z wielu różnych krajów, udało się to dowieźć do końca - wyznaje aktor.

Maciej Musiał na festiwalu w Cannes. Premiera filmu w cieniu żałoby

Obecność na festiwalu w Cannes to dla Macieja Musiała ogromny krok w karierze filmowej. Jednak radość z premiery "Historii równoległych" została przyćmiona przez smutną wiadomość o śmierci Krzysztofa Piesiewicza - jednego ze współproducentów filmu.

- Wczorajszy wieczór, przynajmniej dla mnie, mocno został przyćmiony przez odejście pana Krzysztofa Piesiewicza, współscenarzysty Krzysztofa Kieślowskiego. Mimo tego, że cieszymy się, że jakaś idea została skrystalizowana, to jednak to są takie wygłuszone emocje i to jest taki czas zadumy - ocenił Maciej Musiał.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Anna Tatarska