Maja Chwalińska podjęła trudną decyzję. "Jestem bardzo rozczarowana"

Maja Chwalińska
Maja Chwalińska nie zagra na turnieju WTA 500 w Tokio. Z jakiego powodu?
Źródło zdj. gł.: Di Yin/Intermittent/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maja Chwalińska nie wystąpi w turnieju WTA 500 w Tokio. To już druga impreza, z której Polka zrezygnowała po triumfie w Wuhan. - Bardzo miałam nadzieję, że będę mogła grać - podkreśliła w mediach społecznościowych, tłumacząc powód swojej decyzji. Czy to już koniec tego sezonu dla polskiej tenisistki?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-485176
Maja Chwalińska w DDTVN
Źródło: Dzień Dobry TVN

WTA 500 w Tokio. Maja Chwalińska wycofała się z turnieju

Maja Chwalińska nie wystąpi w turnieju WTA 500, który w poniedziałek, 26 października zainaugurowano w Tokio. Polka musiała wycofać się z rywalizacji z powodów zdrowotnych.

Rozstawiona z numerem drugim tenisistka miała rozpocząć zmagania od drugiej rundy, w której czekała na nią Amerykanka Alycia Parks. Miejsce polskiej zawodniczki w głównej drabince zajmie Kimberly Birrell. Australijka otrzymała szansę występu jako tzw. szczęśliwa przegrana z kwalifikacji.

- Jestem bardzo rozczarowana, że muszę wycofać się z turnieju w Tokio z powodu kontuzji lewego uda, której doznałam w Wuhan. Pojechałam do Tokio wcześniej na fizjoterapię i na trening, robiąc wszystko, co możliwe, aby wyzdrowieć na czas, ale niestety, nadal nie jestem gotowa do rywalizacji. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła zagrać w Tokio i jestem wdzięczna za wsparcie i zrozumienie - napisała Maja Chwalińska na Instagramie.

Pod postem zaroiło się od komentarzy polskich kibiców.

- "Maju, zdrowie najważniejsze!", "Trzymaj się"; "Zdrowiej i odpoczywaj"; "Jesteśmy z Tobą - zawsze - trzymaj się", "Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia" - pisali.

Czy Maja Chwalińska zakończyła już sezon 2026?

Zwycięstwo w turnieju WTA 1000 w Wuhan, odniesione 18 października, było dla Mai Chwalińskiej sporym wysiłkiem. Z tego powodu Polka zrezygnowała później z udziału w zawodach w Ningbo. Jak się okazuje, tenisistka nadal nie wróciła do pełni sił.

Nie oznacza to jednak, że sezon 2026 już się dla niej skończył. Zawodniczka zgłosiła gotowość do reprezentowania Polski w rozgrywkach Billie Jean King Cup. W dniach 20-21 listopada we Włocławku Biało-Czerwone zmierzą się ze Szwecją.

Zobacz także:

Źródło: eurosport.pl
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz