1 listopada według Romów
Romowie we Wszystkich Świętych - w przeciwieństwie do Polaków - zamiast się smucić, bawią.
- Skupiamy się na radości, na śpiewaniu - mówił Bogdan Trojanek. Jak zaznaczył,takie podejście i sposób wspominania zmarłych jest w nich głęboko zakorzenione.
- Nasza wędrówka, przez te wiele państw, gdzieś tam zostało w nas to, że właśnie śmierć jest bardziej radością, bo wierzymy bardzo jako Romowie, jesteśmy narodem katolickim, że ta osoba jest w niebie. Chcemy śpiewać też trochę dla Jezusa. Aniołowie lepiej od nas śpiewają, ale my też do tego chóru anielskiego chcemy się przyłączyć, bo nasza bliska zmarła osoba jest w niebie - wyjaśnił. Nasz gość po wizycie na cmentarzu pójdzie z bliskimi do restauracji.
- Każdy z uczestników będzie opowiadał o swoich bliskich, zaśpiewa piosenkę też tej osoby ulubioną - dodał.
1 listopada w kulturze romskiej
Ula Kucharczyk związana jest z Tomaszem Majerem, adoptowanym synem Bogdana Trojanka. Nie jest Romką i była przyzwyczajona do zupełnie innego podejścia.
- Byłam nauczona tak, że to jest nostalgia, smutek, a tutaj właśnie jest inaczej. Całkowicie inaczej - przyznała nasza gościni podkreślając, że podchodzi pozytywnie do takiej odmiennej formy celebracji.
Romowie podczas wizyty na cmentarzu sięgają po alkohol i wypijają za duszę zmarłego.
- Spotykamy się na grobach i wspominamy pozytywne same cechy danej osoby, przed którą stoimy. Za jego pamięć również, jak to mówią: "trochę chleba, trochę nieba", troszeczkę trzeba za pamięć tej duszy odlać - tłumaczył Tomasz Majer.
Jak długo u Romów trwa żałoba? Jak żegnają zmarłych? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ile wydamy na Wszystkich Świętych? Kwota może być nawet czterocyfrowa
- Jaka będzie pogoda we Wszystkich Świętych 2026? Mamy pierwsze prognozy
- Jak dużo wiesz o dniu Wszystkich Świętych i Zaduszkach? Rozwiąż quiz