Marianna Gierszewska straciła ciążę. "Żałoba to płacz i jęk ciała"

Marianna Gierszewska
Poruszający wpis Marianny Gierszewskiej. Aktorka straciła ciążę
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Marianna Gierszewska podzieliła się z fanami niezwykle osobistym wyznaniem. Aktorka ujawniła, że latem tego roku straciła ciążę. W poruszającym wpisie opisała żałobę, ból po stracie i stopniowe odnajdywanie się w nowej rzeczywistości. Jak sobie radzi?

Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.

DD_20250905_Poronienie_napisy
Nowe prawo wspiera kobiety po stracie ciąży - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Marianna Gierszewska straciła ciążę

Marianna Gierszewska zdecydowała się opowiedzieć w mediach społecznościowych o bolesnym wydarzeniu w swoim życiu. Jak wyznała, w te wakacje ona i jej ukochany stracili ciążę.

"Latem tego roku straciliśmy ciążę. Kiedy liście na drzewach były soczyście zielone, my przechodziliśmy przez żałobę. Żadna ilość życia dookoła mnie nie mogła oddać mi tamtego. Czas się zatrzymał, chociaż serce biło dalej. I nie wiem jeszcze, jak to opisać słowami. Może próbując jedynie; bo pożegnania i żałoba nie rozwiązują się w głowie" - napisała Gierszewska.

W swoim wpisie aktorka opisała żałobę jako proces, w którym trzeba zmierzyć się nie tylko z utratą, ale również z tym, co miało się wydarzyć. To pożegnanie z wyobrażeniami o przyszłości, która nie nadejdzie według planu.

"Żałoba to płacz i jęk ciała. To zgoda na zlanie się na chwilę, na moment ze śmiercią. Z tym, co odeszło, z tym, co się nie wydarzyło, z tym, co miało być, z tym, co zostało zaplanowane, z tym, co zabrała natura, los… Zlewasz się ze śmiercią, ale nie umierasz. Życie i tak cię trzyma. I tak jest. I jeśli temu się poddasz … jeśli pozwolisz sobie - co nie jest zadaniem łatwym - pozwolisz sobie, by nurt bólu i miłości wziął Cię w swoje ramiona, życie zacznie prześwitywać. Na powrót poprzez Ciebie. Jestem w tym miejscu od pewnego już czasu" - wyjaśniła Marianna.

Marianna Gierszewska i jej poruszający wpis o stracie

Aktorka dodała, że choć nadal odczuwa wielki ból, to jednak stara się powoli wrócić do siebie i dawnego życia.

"Widzę wyraźnie spadające, złote liście. Nie są już szare, nie są obojętne. Kocham. I odważam się kochać. Odważam się wystawiać na to, na co nie mam wpływu. W jakimś sensie doświadczamy tego wszyscy. W jakimś sensie. To życie. Przytulam was mocno. Jesteśmy obok" - podsumowała Gierszewska.

W komentarzach pojawiło się mnóstwo słów wsparcia dla Marianny. Wiele kobiet podzieliło się swoimi doświadczeniami.

"O rety. Ogromnie to trudne. Dziękujemy, że o tym piszesz. To o wielu kobietach", "Też tam byłam. Bardzo mi przykro. Przytulam", "Współczuję i rozumiem aż nadto. Dobrze, że to wyrzucasz, nie tłumisz. Musi być dobrze!", "Przytulam. Też przechodziłam przez to. Będą jeszcze kolorowe dni", "Dziękuję, że podzieliłaś się z nami tą cząstką siebie. Byłam w tym miejscu, płakałam i wciąż płaczę z tęsknoty za tym, co mogłoby być", "Och, kochanie. Też to przeszłam. To dziecko zawsze będzie z Wami i w myślach, i w sercu. Przytulam mocno całym sercem. Love you both" - czytamy w komentarzach.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta