Start-up chce wyprodukować "nowy typ psa" dla armii. Pomysł budzi kontrowersje

Żołnierz i pies
USA. Chcą wyprodukować nowy typ psa dla armii - jakie ma mieć cechy?
Źródło zdj. gł.: guvendemir/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Amerykański start-up chce stworzyć nowy typ psa przeznaczonego do służby wojskowej. Genetycznie zmodyfikowane zwierzęta miałyby być zdrowsze, żyć dłużej i mieć lepszy węch, a także większą szybkość i zręczność. Na projekt zebrano już 200 mln dolarów. Pomysł budzi jednak kontrowersje. Szczegóły w artykule.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-796747
Polki i ich psy z brązowym medalem Mistrzostw Świata Agility 2026
Źródło: Dzień Dobry TVN

Stany Zjednoczone. Start-up ma wyhodować genetycznie zmodyfikowane psy dla armii

Palmer Luckey, współzałożyciel amerykańskiej firmy Anduril produkującej broń autonomiczną, stworzył nowy start-up, który w oparciu o owczarki belgijskie i niemieckie ma wyhodować genetycznie zmodyfikowane psy na użytek armii USA - relacjonuje magazyn "Mother Jones".

Start-up Warhound (Pies wojny, albo Ogar wojny) zebrał już 200 mln dol. na projekt wyhodowania psa, który miałby mieć genetycznie poprawione zdrowie, byłby bardziej długowieczny, a także lepszą "szybkość, zręczność i (wzmocnione) sensory węchowe", o czym poinformował współzałożyciel firmy Ben Lamm. Lamm stworzył też inną spółkę, Colossal, specjalizującą się w odtwarzaniu gatunków, które wyginęły, jak mamut włochaty. Wśród inwestorów, którzy wsparli start-up Warhound są firmy 8VC, Palantir i In-Q-Tel, powiązane ze znanymi ze skrajnie prawicowych poglądów miliarderami Joe Lonsdale'em i Peterem Thielem.

Psy w armii USA - jak wygląda ich szkolenie?

Jak przypomina magazyn, amerykańska armia "zatrudnia" obecnie około 1,6 tys. psów, najczęściej wyszkolonych do wykrywania ładunków wybuchowych i narkotyków. Są to zazwyczaj owczarki niemieckie lub belgijskie owczarki malinois. Według komunikatu prasowego Warhound około 80 proc. takich szczeniaków importuje się z Europy, a mniej niż połowa psów, które rozpoczynają wojskowe szkolenie, jest w stanie je ukończyć. Lamm twierdzi, że choć modyfikowane genetycznie "psy wojny" mają być hodowane w oparciu o malinois i owczarki niemieckie, to jednak docelowo ma powstać "nowy typ psa", który firma ma zamiar "zacząć produkować w ciągu dwóch lat". Notatka prasowa start-upu głosi, że firma "ograniczy uzależnienie od malejącego łańcucha dostaw z Europy i wzmocni zdolność Ameryki do ochrony jej ludzi, infrastruktury i interesów narodowych". Jak komentuje "Mother Jones", Warhound pisze o psach, jak o metalach ziem rzadkich.

Firma z USA twierdzi, że odtworzyła gatunek wilka, który wyginął

Colossal, firma Lamma, wyhodowała w ubiegłym roku trzy hybrydy wilka z długim, białym futrem i ogłosiła, że to odtworzone genetycznie wilki straszne (Aenocyon dirus), który wyginęły 10 tys. lat temu. Naukowcy są jednak sceptyczni i oceniają, że wyhodowano po prostu hybrydy wilka szarego - zauważa magazyn. Podkreśla przy tym, że założyciele firmy Warhound mają "przyjaciół na wysokich stanowiskach w rządzie USA". Firmy Palantir i Anduril, wraz z SpaceX, są uważane za liderów wyścigu o kontrakt na kluczową część projektu firmowanego przez prezydenta Donalda Trumpa, czyli tarczy antyrakietowej Złota Kopuła (Golden Dome). Anduril specjalizuje się w produkcji broni autonomicznej, dronów, robotów, systemów nadzoru i aspiruje do roli dostawcy Pentagonu.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: oprac. Regina Łukasiewicz