Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Warszawa. Pożar kamienicy
Warszawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze kamienicy przy ul. Wileńskiej na Pradze Północ. Pod wskazanym adresem zauważyli kobietę z dziećmi, która wołała o pomoc.
- Kobieta, znajdująca się wewnątrz zadymionej kamienicy, krzyczała: "Ratunku, pomocy, ja mam roczne dziecko". Sytuacja była niezwykle dynamiczna i niebezpieczna – w budynku panowało silne zadymienie, a widoczność była bardzo ograniczona - przekazał w komunikacie asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.
Mimo trudnych warunków służby sprawdzili mieszkania, zaalarmowali innych mieszkańców kamienicy o zagrożeniu i rozpoczęli ewakuację lokatorów. Z budynku wyprowadzono osiem osób.
Służby zajęły się kobietą i trójką dzieci
Kobieta, zamieszkująca piąte piętro kamienicy, która wołała o pomoc, bała się opuścić mieszkanie. Według relacji policji trzymała na rękach roczniaka, a pod jej opieką znajdowało się jeszcze dwoje dzieci oraz pies. - Kobieta była wyraźnie przerażona i oświadczyła, że boi się opuścić mieszkanie oraz nie wie, jak bezpiecznie wydostać się z budynku - opisywał asp. Kamil Sobótka. Z pomocą policjantów kobiecie wraz z dziećmi udało się bezpiecznie opuścić budynek. Rodzina trafiła pod opiekę ratowników medycznych. - Roczne dziecko zostało przetransportowane do szpitala w celu dalszej diagnostyki, natomiast matce oraz pozostałej dwójce dzieci udzielono pomocy medycznej na miejscu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - podsumował policjant.
Więcej na ten temat przeczytasz na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Weselne dekoracje stanęły w ogniu. Pan młody z poparzeniami trafił szpitala
- Ocaliła niemowlę z pożaru. "Nie puściła dziecka, mimo tego, że nie było jej własnym"
- Nocny pożar w szpitala w Elblągu. Co z pacjentami?
Autor: Zofia Wierzcholska
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Foremniakowski/GettyImages