Wolimy kłamców od osób uczciwych? Zaskakujące wyniki badań. "Pocieszy i utrzyma motywację"

mężczyzna i kobieta
Wolimy kłamców od osób uczciwych? Zaskakujące wyniki badań. "Pocieszy i utrzyma motywację"
Źródło: AntonioGuillem/Getty Images
Mówi się, że najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa, ale czy na pewno? Jak wykazało badanie psychologów z Uniwersytetu SWPS oraz Uniwersytetu Wrocławskiego, większość z nas ceni sobie szczerość, ale tzw. prospołeczni kłamcy nie są negatywnie oceniani. Dlaczego?
  • Eksperci z Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Wrocławskiego postanowili sprawdzić, w jakich sytuacjach kłamstwo jest lepiej postrzegane od prawdy.
  • Czy prospołeczni kłamcy są uznawani za moralnych?
  • W jakich sytuacjach akceptujemy kłamstwo?

Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.

Malwina Wędzikowska, Łukasz Kaca
Czy można nauczyć się kłamać?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Kim są prospołeczni kłamcy?

Zazwyczaj cenimy osoby udzielające uczciwych opinii, uznając je za wiarygodne i przewidywalne. Jednak w niektórych sytuacjach elastyczność zachowań może być postrzegana jako bardziej moralna niż sztywne trzymanie się zasad.

W nowym badaniu psychologowie Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Wrocławskiego postanowili sprawdzić, w jaki sposób oceniamy osoby udzielające informacji zwrotnej: od tych zawsze szczerych, po osoby, które posługują się kłamstwem, by nie zranić odbiorcy. Badanie przeprowadzili: dr hab. Katarzyna Cantarero, prof. USWPS i dr hab. Michał Białek, prof. UWr. Wyniki opublikowano w czasopiśmie "British Journal of Social Psychology". W badaniach wzięło udział prawie 900 uczestników ze Stanów Zjednoczonych, zrekrutowanych przez platformę badawczą Prolific. Mieli oni zapoznać się z historią czterech osób, oceniających dwie osoby przygotowujące potrawy, którym akurat nie udało się danie. Jedną z gotujących osób opisano jako dobrze znoszącą krytykę, a druga miała radzić sobie z nią gorzej. W ramach pierwszego badania sprawdzano, jak oceniana jest moralność, przewidywalność i zaufanie do osób dających tzw. feedback kucharzom/kucharkom. Część z nich mówiła prawdę, a część kłamała, przy czym w zależności od wariantu niektórzy dostosowywali przekaz do wrażliwości szefowych kuchni, a inni nie.

Kiedy akceptujemy kłamstwo?

Okazało się, że osoby uciekające się do prospołecznych kłamstw, które mają oszczędzić komuś przykrości, oceniano jako bardziej moralne niż osoby mówiące prawdę prosto w oczy. "Prospołecznych kłamców", udzielających nadmiernie optymistycznej informacji zwrotnej, postrzegano pozytywnie prawdopodobnie dlatego, że przejawiali wrażliwość na potrzeby drugiej strony.

Podobnie traktowano osoby, określane jako "wrażliwe społecznie", które potrafią dostosować przekaz do odbiorcy. Mówią one prawdę tym, którzy są w stanie się z nią zmierzyć, natomiast łagodzą przekaz (nawet kłamiąc) w stosunku do tych osób, które krytyka mogłaby zranić. Niekonsekwencja nie obniżała oceny moralnej tych osób, a uczestnicy badania akceptowali elastyczne podejście do prawdy, zakładając, że służy ono innym. - Oceniającego wrażliwego społecznie nie uznano za mniej moralnego niż uczciwego, co sugeruje, że taka postawa jest tolerowana, gdy jest zgodna z potrzebami społecznymi. Wskazuje to, że ludzie strategicznie dostosowują swoje preferencje dotyczące uczciwości, bazując na sygnałach społecznych - powiedziała dr hab. Katarzyna Cantarero, cytowana w prasowym komunikacie USWPS. Mimo że jesteśmy skłonni przyznawać wyższe oceny moralne osobom mijającym się z prawdą, to z badania wynika, że większość z nas nie chce dostawać takiej informacji zwrotnej. Bo gdy przychodzi do wyboru osoby, która ma ocenić nasze własne dokonania, zdecydowanie wolimy kogoś, kto będzie z nami szczery. W badaniu wskazało tak 70 proc. uczestników. Podobnie jest w przypadku, kiedy mamy wybrać doradcę dla kogoś innego. Sytuacja zmienia się jednak, gdy chodzi o osobę, o której wiemy, że źle znosi krytykę. Dla osób emocjonalnie wrażliwych wolimy wybrać kogoś, kto je pocieszy i utrzyma ich motywację. - Badanie wykazało, że w przypadku, gdy uczestnicy wybierali feedback dla siebie, chętniej brane pod uwagę były osoby udzielające szczerej informacji zwrotnej, w przeciwieństwie do tych, które posługiwały się prospołecznym kłamstwem. Natomiast w odniesieniu do osób, które źle znoszą krytykę, częściej preferowano informację zwrotną dostosowaną do poziomu wrażliwości tej osoby - mówi prof. Cantarero. Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości