Dom Ewy Gawryluk-Domanieckiej i Piotra Domanieckiego
Posiadłość, którą Ewa Gawryluk-Domaniecka i Piotr Domaniecki zaprezentowali w materiale Dzień Dobry TVN, znajduje się nieopodal Warszawy i od miesięcy przechodzi gruntowną metamorfozę. To miejsce szczególne zwłaszcza dla Piotra, który podkreśla swoje rodzinne związki z okolicą.
- Ja się urodziłem w Warszawie, ale tutaj mieszkała moja babcia, tutaj wychowywała się moja mama, więc często przyjeżdżałem. Tata postawił dom, który Ewa przeprojektowała i zrobiła na nowo. Mój teren, dom, a całe wnętrze plus kasa - żony. W kwestiach finansowych twardą rękę trzyma żona ze względu na zawód i na to, jak jej w tym fajnie idzie - podkreśla mąż aktorki.
To właśnie Ewa odpowiada za wizję estetyczną nieruchomości - nadała przestrzeniom nowy charakter, dbając o to, by wnętrza były jednocześnie eleganckie i przytulne.
Choć prace remontowe nadal trwają, para zdecydowała się pokazać widzom Dzień Dobry TVN m.in. część wspólną domu. Salon, utrzymany w jasnych barwach, ma być miejscem odpoczynku i spotkań, natomiast kuchnia - przestrzenią, w której domownicy mogą swobodnie funkcjonować mimo napiętych grafików. To właśnie różnice w rytmie dnia i tygodnia są jednym z wyzwań, o których małżonkowie mówią otwarcie.
- Ja ze względu na swoje zajętości zawodowe, czyli wyjazdy ze spektaklami co każdy weekend, to w zasadzie nie mam kiedy tego domu otwartego prowadzić. I tutaj z Piotrusiem się troszeczkę rozmijamy, bo on ma akurat w szkole weekendy wolne, a ja mam wszystkie weekendy zajęte - zaznacza Ewa Gawryluk-Domaniecka.
Jednym z prezentowanych pomieszczeń, które wzbudziło szczególne zainteresowanie Mateusza Hładkiego, jest przestronna łazienka. Aktorka zdradza, że miała na nią bardzo konkretną wizję.
- Chciałam, żeby to była łazienka troszkę pałacowa, ale nie do końca. Nie chciałam marmurów, chociaż jest kawałek marmuru w łazience przy wannie. Ale chciałam, żeby była ona troszeczkę nie z tych czasów - tłumaczy.
Widzowie Dzień Dobry TVN mogli również zobaczyć minimalistyczną "pustelnię" gwiazdy "Na Wspólnej".
- Witam w mojej pustelni. Dwie funkcje: garderoba i miejsce do pracy. Jest tak czysto nie ze względu na to, że nas odwiedziłeś, tylko dlatego, że lubię, jak mam takie miejsce, gdzie jestem wyciszona, gdzie nie mam natłoku przedmiotów, dźwięków i gdzie wzrok mi może odpocząć, patrząc na ten piękny widok - wyjaśnia artystka.
Ewa Gawryluk-Domaniecka i Piotr Domaniecki - jak się poznali?
Podczas wizyty Mateusza Hładkiego w podwarszawskiej posiadłości Ewa i Piotr wrócili wspomnieniami do momentu, w którym ich drogi się skrzyżowały. Okazuje się, że wszystko zaczęło się zupełnie przypadkowo - na lotnisku. Mężczyzna miał nie wiedzieć, że kobieta, której pomógł, jest sławną aktorką.
- Poznaliśmy się na lotnisku. Pomogłem Ewie z walizką znaleźć taksówkę, oczywiście się przedstawiłem i później wpisałem imię i nazwisko, i mówię: "Ojej, kurczę, naprawdę nie wiedziałem". Napisałem na Instagramie i tak się zaczęła korespondencja - opowiada Piotr.
- Każdą próbę rozmowy z jego strony ucinałam. Byłam dosyć świeżo po rozwodzie i w zasadzie nie szukałam nikogo, nie chciałam się w nic plątać. A tu proszę - dodaje z uśmiechem Ewa.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Grażyna Wolszczak pokazała swoje mieszkanie po remoncie. "Zauważyłeś gorseciki warszawskie?"
- Aga Zaryan zaprosiła nas do domu. "Kocham vintage"
- Ewa Błaszczyk pokazała nam swój dom. "Sentymentalne rzeczy, które dla mnie mają ogromną wartość"
Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Mateusz Hładki