Skuteczny sposób na zaparowane zimą okulary
Zaparowane szkła okularów to efekt gwałtownej zmiany temperatury - z mroźnego powietrza wchodzimy do ciepłego pomieszczenia, oddychamy przez szalik lub komin, a para wodna osadza się na zimnej powierzchni soczewek.
- To jest problem, który dotyczy wielu z nas - przekonuje w Dzień Dobry TVN optometrysta Grzegorz Lewicki.
Jak sobie z nim poradzić? Ekspert zaprezentował jedną ze skutecznych metod.
- Żeby zademonstrować, wystawiliśmy okulary na zimno, czyli włożyliśmy do lodówki. Chuchniemy i jedno szkło paruje, drugie nie paruje, dlatego że jedną soczewkę potraktowaliśmy specjalnym płynem, który zapobiega takiemu parowaniu - tłumaczy specjalista.
Preparaty anti-fog rzeczywiście mogą pomóc, ale niestety ich działanie jest ograniczone czasowo. Wymagają regularnego stosowania, a efekt zależy od jakości produktu i rodzaju powłok na soczewkach.
A co z domowymi sposobami? W internecie krąży wiele porad dotyczących walki z parowaniem okularów: od przecierania ich mydłem, przez płyn do naczyń, aż po piankę do golenia. Choć mogą wydawać się kuszące, optometrysta stanowczo odradza takiego eksperymentowania.
- Nie polecam domowych sposobów jak mydło czy płyn do mycia naczyń, czy pianka do golenia, dlatego że taka chemia może zniszczyć powłoki, które są na okularach. Po prostu te okulary będzie trzeba szybciej wymienić, a jak wiemy, okulary to jest pewny koszt - uświadamia Grzegorz Lewicki.
Czy zimą powinniśmy nosić okulary przeciwsłoneczne?
Wielu osobom wydaje się, że zimą światło słoneczne jest słabsze, a okulary przeciwsłoneczne to zbędny dodatek. Grzegorz Lewicki podkreśla jednak, że to błędne przekonanie.
Śnieg odbija nawet 80-90% promieniowania UV, co sprawia, że oczy są zimą szczególnie narażone na podrażnienia i tzw. ślepotę śnieżną. Dlatego okulary przeciwsłoneczne, najlepiej z filtrem UV400 i polaryzacją, są nie tylko dodatkiem, ale realną ochroną zdrowia.
- Wydawałoby się, że tego światła mamy mniej, ale musimy chronić się przed promieniowaniem UV zarówno latem, jak i zimą. Jeżeli jedziemy na narty, jesteśmy wysoko w górach, to jesteśmy bliżej nieba i jesteśmy bardziej wyeksponowani na promieniowanie ultrafioletowe. Już sama jasność nam będzie przeszkadzać. Odbicie światła od śniegu będzie powodować olśnienia. Tutaj możemy zastosować specjalne okulary, które mają tzw. polaryzację. Taka polaryzacja będzie światło odbite wycinać - wyjaśnia optometrysta.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Jak odpalić samochód na kable. To wiedza przydatna każdemu kierowcy, zwłaszcza zimą
- Jak przetrwać mroźne dni? O tych 4 zasadach nie można zapomnieć zimą
- Jak się nie przewrócić na śliskim chodniku? Sprawdź, jak przetrwać gołoledź
Autor: Berenika Olesińska
Źródło zdjęcia głównego: nedomacki/Getty Images