Odczuwają lęk przed zimnem i boją się bólu. Kriofobia to realny problem. "Może prowadzić do izolacji"

kobieta, która patrzy przez okno
Odczuwają lęk przed zimnem i boją się bólu. Kriofobia to realny problem. "Może prowadzić do izolacji"
Źródło zdj. gł.: Tatiana Dvoretskaya/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rekordowo minusowe temperatury na zewnątrz mają obecnie niebagatelny wpływ na naszą codzienność. W wielu szkołach odwoływane są lekcje, jest znacznie więcej wypadków samochodowych czy awarii kolejowych. Niektórzy z nas rezygnują ze spotkań towarzyskich, a wyjścia z domu ograniczają do niezbędnego minimum. Wszystko po to, by nie zmarznąć. Jednak są też i takie osoby, które z powodu mrozu realnie cierpią - czy to psychicznie, czy fizycznie. Kriofobia to lęk przed zimnem, ekstremalnie niskimi temperaturami, ale to też silna obawa przed odczuwaniem chłodu. To nie typowa "niechęć" do zimy, lecz prawdziwy problem.

Dalszą część artykułu przeczytasz pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-204749
Rekordowe mrozy w Polsce
Źródło: Dzień Dobry TVN

Kriofobia - lęk przed zimnem

Osoba z kriofobią może odczuwać intensywny strach nawet przy niewielkim chłodzie. Lęk pojawia się nie tylko w kontakcie z zimnem, ale czasem już na samą myśl o nim. Reakcja ta jest automatyczna i trudna do kontrolowania.

- O lęku przed zimnem możemy mówić w takich sytuacjach, kiedy na przykład dana osoba w ogóle nie chce wychodzić z domu ze względu na niskie temperatury. Ta silna obawa będzie negatywnie wpływać na jej codzienne funkcjonowanie, na życie. Osoba, która się z tym mierzy, może zacząć unikać wszelkich aktywności na dworze, spotkań towarzyskich, nawet zrezygnować z pójścia do pracy czy sklepu. Lęk przed przerażającym bodźcem, w tym przypadku mrozem, może prowadzić do pewnego rodzaju wykluczenia, izolacji społecznej. Warto przyjrzeć się również temu, w jakich konkretnych sytuacjach następuje nasilenie tego lęku - powiedziała psycholożka Zuzanna Butryn w rozmowie z dziennikarką Justyną Piąstą.

Strach przed zimnem może być wywołany różnego rodzaju zdarzeniami z przeszłości, m.in.: traumatycznymi doświadczeniami, jak silne wychłodzenie czy poważna choroba spowodowana długą ekspozycją na mróz. Zimno może być kojarzone z bólem, zagrożeniem czy utratą poczucia kontroli. Osoby z wysoką wrażliwość sensoryczną będą odczuwać chłód znacznie intensywniej od innych.

- Nasz układ nerwowy może zapamiętać trudne doświadczenia z przeszłości, z dzieciństwa, kiedy na przykład wracaliśmy ze szkoły i bardzo zmarzły nam ręce lub stopy. To może być początek tego, że w przyszłości będziemy zmagać się m.in. z kriofobią. Ta nadmierna obawa pojawia się po to, by uchronić nas przed wystawieniem się na bodziec, z którym mamy negatywne skojarzenie - wskazała psychoterapeutka.

Jak radzić sobie z lękiem przez zimnem?

Zuzanna Butryn zwróciła również uwagę na fakt, że intensywne doświadczenie lęku może wywołać atak paniki. Jakie objawy fizyczne temu towarzyszą?

- Przede wszystkim przyspieszone bicie serca, uczucie ciężkości w klatce piersiowej, duszności, zawroty głowy. Może wystąpić drżenie ciała, napięcie mięśni, pocenie się, nudności - powiedziała ekspertka.

By zacząć radzić sobie z lękiem i wypracować sposoby na okiełznanie go, warto przede wszystkim skorzystać z pomocy psychologa. To rozwiązanie, które długofalowo będzie wspierające i przyniesie ulgę. A jak można pomóc sobie tu i teraz, kiedy strach przed zimnem staje się ograniczeniem w codziennym funkcjonowaniu?

- Można zastosować techniki relaksacyjne, które pomogą uspokoić oddech i skupić myśli. Sprawdzi się na przykład tzw. oddychanie po kwadracie, które polega na naprzemiennym wdychaniu, zatrzymywaniu i wydychaniu powietrza. Każda faza trwa 4 sekundy. Jeżeli doświadczamy lęku, można go złagodzić poprzez wykonanie treningu autogennego Jacobsona - doradziła Butryn.

Dla osób, które mierzą się z kriofobią, dobrym sposobem na złagodzenie strachu będzie stworzenie planu na wyjście z domu, w którym zostanie ujęte m.in.:

  • co na siebie założymy, by było nam ciepło,
  • jakie są najbardziej newralgiczne punkty na ciele, o które w szczególności należy zadbać,
  • gdzie konkretnie pójdziemy,
  • ile czasu to zajmie,
  • jak po powrocie do domu możemy się rozgrzać, jeśli zmarzniemy.

- Krótkotrwała, kontrolowana ekspozycja na bodziec również jest jednym ze sposobów na radzenie sobie ze strachem. Można na chwilę wyjść na balkon, otworzyć szeroko okno, wyjść przed dom i wystawić się na zimno. Sprawdzamy wtedy, jak się czujemy, jakie emocje się pojawiają, jak reaguje ciało. Po chwili znów wracamy do bezpiecznego, ciepłego miejsca. Myślę, że to będzie pomocne - podkreśliła psycholożka w wywiadzie.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta