Ostatnią prostą do pracy pokonał na łyżwach
Zima potrafi zaskoczyć kierowców i skutecznie utrudnić poranne dojazdy do pracy, ale dla niektórych staje się okazją do niecodziennych rozwiązań. Gdy oblodzone drogi sparaliżowały ruch, jeden z mieszkańców Wielkopolski postanowił podejść do sprawy kreatywnie. Ostatni odcinek trasy do pracy pokonał na łyżwach.
Krótkie nagranie z udziałem Przemysława Kosiaka z Lubonia obiegło już social media. Na krótkim wideo widząc, jak mężczyzna wjeżdża na firmowy parking na łyżwach.
- "Pozdrawiamy z lodowego Wysogotowa. Przemo pokazuje, że można wszystko" - tak opisano wideo na profilu "EKG Auto Serwis". Podczas nagrania pojawia się również dopisek: "Można się nie spóźnić do pracy? Można".
Sam bohater filmiku przekonuje, że nie planował dziś jeździć na łyżwach. Do pracy zwykle dojeżdża autem z Lubonia do Wysogotowa. W czasie podróży podjął jednak spontaniczną decyzję.
- Przy tych warunkach atmosferycznych akurat miałem łyżwy w samochodzie, a pomysł pojawił się spontanicznie. Z Lubonia na poznańskie Junikowo dojechałem autem. Stamtąd już na łyżwach - powiedział pan Przemysław w rozmowie z tvn24.pl.
Pan Przemysław dodał także, że warunki na jazdę po lodzie były idealne. Trasa była niemal idealnie pokryta lodem, co pozwoliło mu szybko i bez przeszkód dotrzeć do celu.
- Niecałe 15 minut mi to zajęło. Droga była idealna jak na lodowisku i to przez cały ten odcinek. Nie było miejsca bez lodu. Z powrotem to jeszcze zobaczę, jak będzie. Jak się nie da, to najwyżej jakoś inaczej dojadę - dodał.
Internauci docenili szalony pomysł. Wideo stało się hitem w sieci
Nietypowy dojazd do pracy szybko podbił media społecznościowe. Internauci z entuzjazmem przyjęli pomysł pana Przemysława, a krótkie nagranie z jego przejazdu błyskawicznie zaczęło zdobywać popularność, gromadząc tysiące polubień i zabawnych komentarzy.
- "A ja dziś się zastanawiała, czy jest jakaś osoba, która jeździć na łyżwach do pracy i proszę, widzę pierwszego kandydata", "5.8 za styl, 0.2 odjąłem za błędy w równowadze", "Lepszego filmiku dzisiaj nie obejrzę" - czytamy.
Zobacz także:
- Jedziesz na narty? Te ćwiczenia zrób przed wyjazdem, by uniknąć urazu
- To "polski biegun zimna". "Tu jest coś, co ma Alaska i Syberia"
- Jak się nie przewrócić na śliskim chodniku? Sprawdź, jak przetrwać gołoledź
Autor: Nastazja Bloch
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Facebook