Pojechał do pracy na łyżwach. "Droga była idealna, jak na lodowisku"

Pojechał do pracy na łyżwach. "Droga była idealna jak na lodowisku"
Pojechał do pracy na łyżwach. "Droga była idealna jak na lodowisku"
Źródło: Facebook
Gdy mróz przemienił ulice w lodowe tafle, jeden z mieszkańców Wielkopolski wpadł na niecodzienny pomysł, jak dotrzeć do miejsca pracy. Mężczyzna wykorzystał oblodzoną nawierzchnię i ostatni fragment drogi pokonał na łyżwach. Krótkie nagranie z jego wyczynu błyskawicznie obiegło sieć, zdobywając setki polubień.

Ostatnią prostą do pracy pokonał na łyżwach

Zima potrafi zaskoczyć kierowców i skutecznie utrudnić poranne dojazdy do pracy, ale dla niektórych staje się okazją do niecodziennych rozwiązań. Gdy oblodzone drogi sparaliżowały ruch, jeden z mieszkańców Wielkopolski postanowił podejść do sprawy kreatywnie. Ostatni odcinek trasy do pracy pokonał na łyżwach.

Krótkie nagranie z udziałem Przemysława Kosiaka z Lubonia obiegło już social media. Na krótkim wideo widząc, jak mężczyzna wjeżdża na firmowy parking na łyżwach.

- "Pozdrawiamy z lodowego Wysogotowa. Przemo pokazuje, że można wszystko" - tak opisano wideo na profilu "EKG Auto Serwis". Podczas nagrania pojawia się również dopisek: "Można się nie spóźnić do pracy? Można".

Sam bohater filmiku przekonuje, że nie planował dziś jeździć na łyżwach. Do pracy zwykle dojeżdża autem z Lubonia do Wysogotowa. W czasie podróży podjął jednak spontaniczną decyzję.  

- Przy tych warunkach atmosferycznych akurat miałem łyżwy w samochodzie, a pomysł pojawił się spontanicznie. Z Lubonia na poznańskie Junikowo dojechałem autem. Stamtąd już na łyżwach - powiedział pan Przemysław w rozmowie z tvn24.pl.

Pan Przemysław dodał także, że warunki na jazdę po lodzie były idealne. Trasa była niemal idealnie pokryta lodem, co pozwoliło mu szybko i bez przeszkód dotrzeć do celu.

- Niecałe 15 minut mi to zajęło. Droga była idealna jak na lodowisku i to przez cały ten odcinek. Nie było miejsca bez lodu. Z powrotem to jeszcze zobaczę, jak będzie. Jak się nie da, to najwyżej jakoś inaczej dojadę - dodał.

Internauci docenili szalony pomysł. Wideo stało się hitem w sieci

Nietypowy dojazd do pracy szybko podbił media społecznościowe. Internauci z entuzjazmem przyjęli pomysł pana Przemysława, a krótkie nagranie z jego przejazdu błyskawicznie zaczęło zdobywać popularność, gromadząc tysiące polubień i zabawnych komentarzy.

- "A ja dziś się zastanawiała, czy jest jakaś osoba, która jeździć na łyżwach do pracy i proszę, widzę pierwszego kandydata", "5.8 za styl, 0.2 odjąłem za błędy w równowadze", "Lepszego filmiku dzisiaj nie obejrzę" - czytamy. 

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości