- Viki Gabor po raz pierwszy pokazała obserwatorom swojego ukochanego.
- Nagranie z randki pojawiło się po medialnych doniesieniach o romskim "ślubie" artystki.
- Piosenkarka nadal chroni jednak swoją prywatność, nie komentując wprost swojej relacji z partnerem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Nowy rozdział w życiu Viki Gabor
W ostatnich miesiącach Viki Gabor znalazła się w centrum zainteresowania mediów. Wszystko za sprawą informacji o tradycyjnym romskim "ślubie", który artystka zawarła z niejakim Giovannim. O ceremonii, która odbyła się w grudniu, niespodziewanie opowiedział Bogdan Trojanek, dziadek ukochanego piosenkarki. Doniesienia szybko obiegły Internet i wywołały lawinę komentarzy. Kontrowersje budził zwłaszcza fakt, że tego rodzaju związek nie ma mocy prawnej w Polsce, a sama wokalistka wcześniej nie mówiła publicznie o swoim życiu uczuciowym.
Choć początkowo wielu fanów podchodziło do wspomnianych wiadomości z dystansem, z czasem Viki Gabor potwierdziła, że rzeczywiście rozpoczęła nowy rozdział w swoim życiu. Dodała przy tym jednak, że chce zachować prywatność i skupić się głównie na rozwoju muzycznej kariery. Bogdan Trojanek, dziadek Giovanniego, wyjaśnił natomiast, że para zna się już od dłuższego czasu, a w planach jest jeszcze tradycyjne, kilkudniowe wesele.
Viki Gabor pokazała fanom ukochanego
Choć w ostatnim czasie Viki Gabor znacząco ograniczyła swoją aktywność w mediach społecznościowych, w niedzielny wieczór na jej instagramowym profilu pojawiła się romantyczna relacja. Na opublikowanym za pośrednictwem InstaStories czarno-białym wideo możemy zobaczyć, jak uśmiechnięta artystka spędza czas z Giovannim w jednej z restauracji.
Choć młoda wokalistka nie opatrzyła wspomnianego nagrania żadnym komentarzem, dodała do niego emotikonę białego serca, świadczącą o sile uczucia, jakie łączy ją z partnerem.
Zobacz także:
- Jak Viki Gabor będzie świętować swoją 18-kę? "Fajnie byłoby..."
- Oburzenie po występie Viki Gabor. Artystka ma konkretną odpowiedź
- Viki Gabor nie chodzi na co dzień do szkoły? "Powiedzmy, że mam taki luz"
Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Andras Szylagi/MW MEDIA