- Quinton Aaron dał się poznać szerszemu gronu publiczności dzięki roli w filmie "Wielki Mike", gdzie zagrał u boku Sandry Bullock.
- Niedawno gwiazdor trafił do szpitala - wszystko za sprawą groźnego upadku ze schodów, do którego doszło w jego domu.
- Jak poinformowały zagraniczne media, jego stan jest ciężki.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Quinton Aaron miał groźny wypadek. Aktor trafił do szpitala
Jak podaje "Daily Mail", do zdarzenia doszło w mieszkaniu aktora, gdzie spadł ze schodów. Jak przekazała jego menadżerka, Katrina Fristoe, gwiazdor stracił władzę w nogach podczas wchodzenia po schodach, co doprowadziło do groźnego upadku i konieczności natychmiastowej hospitalizacji. Aktor przebywa obecnie w szpitalu w Atlancie w stanie Georgia, gdzie jest pod stałą opieką lekarzy i bliskich. Niestety, jak czytamy na stronie portalu, w kolejnych dniach u Quintona Aarona rozwinęła się również ciężka infekcja krwi, która dodatkowo skomplikowała jego sytuację zdrowotną.
- Rodzina jest bardzo wdzięczna za wsparcie okazywane przez fanów i media, ale prosi o zachowanie prywatności w tym trudnym czasie - przekazała w rozmowie z "Daily Mail" Katrina Fristoe.
Quinton Aaron jest w ciężkim stanie
W opisie zbiórki GoFundMe, uruchomionej w celu pokrycia kosztów leczenia i wsparcia rodziny Quintona Aarona, pojawiła się informacja, że aktor jest podłączony do aparatury podtrzymującej jego życie. Menadżerka gwiazdora doprecyzowała jednak, że choć jego stan wciąż pozostaje bardzo poważny, Quinton Aaron ma możliwość kontaktowania się z rodziną oraz zespołem współpracowników. Lekarze wciąż prowadzą szczegółowe badania, mające na celu ustalenie przyczyny nagłego pogorszenia jego zdrowia.
Okazuje się również, że aktor już od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi. W marcu 2025 r. trafił bowiem do szpitala z krwiopluciem i wysoką gorączką. Medycy podejrzewali wówczas grypę typu A lub zapalenie płuc, jednak ostateczna diagnoza nie została ujawniona.
Quinton Aaron już wcześniej zmagał się z poważnymi schorzeniami - w 2019 r. przeszedł infekcję górnych dróg oddechowych, a w 2020 r. był trzykrotnie hospitalizowany - raz z powodu koronawirusa oraz dwukrotnie w związku z niewydolnością serca.
Zobacz także:
- Agnieszka Włodarczyk ubolewa nad procesem starzenia. "Nie podobam się sobie". Co chciałaby zmienić?
- Popularny zamiennik cukru przyśpiesza starzenie się mózgu? "Nawet o ponad 1,5 roku"
- Anna Seniuk otwarcie o starzeniu się. "Nagle dopadły mnie wszystkie bóle"