Opłaty dla turystów wzrosną od 2027 roku. Mogą pojawić się w miejscach, których się nie spodziewacie
Więcej po wideo:
Nowa opłata dla turystów od 2027. Lista miejsc
Dotychczasowe zasady wiązały pobieranie opłat przede wszystkim ze specyficznym mikroklimatem danej miejscowości, co sprzyjało pasom nadmorskim i rejonom górskim. Wraz z początkiem 2027 nadejdą jednak zmiany. Ministerstwo Finansów przesuwa ciężar na walory krajobrazowe i stopień rozwinięcia infrastruktury noclegowej. W efekcie o prawie do nakładania opłaty zdecyduje również obecność obiektów i atrakcji stworzonych przez człowieka.
Mimo że do ubiegania się o opłatę wystarczy posiadanie pojedynczej atrakcji z listy, samorządy nie dostaną jej automatycznie. Będą musiały dopełnić pozostałych formalności prawnych, a decydujący głos będzie należał do lokalnych radnych. Proponowany zestaw kryteriów jest niezwykle szeroki i obejmuje między innymi:
- Miejsca historyczne i kulturalne: muzea, skanseny, obiekty archeologiczne oraz zabytkowe parki.
- Infrastrukturę rekreacyjną: parki rozrywki, kompleksy basenowe, parki linowe, ogrody zoologiczne i botaniczne.
- Środowisko naturalne: dostęp do wód i kąpielisk, urozmaicona rzeźba terenu, parki narodowe i krajobrazowe, rezerwaty przyrody.
- Wydarzenia: jarmarki, festiwale oraz wydarzenia religijne, kulturalne i naukowe.
Limity stawek. Kogo dotkną nadchodzące zmiany?
Maksymalna stawka ma wynosić 5 zł za dobę, a w miejscowościach objętych ochroną uzdrowiskową - 5,50 zł. Rozporządzenie wyznacza jedynie pułap maksymalny, co oznacza, że władze lokalne mogą uchwalić niższe kwoty lub w ogóle zaniechać ściągania dopłat.
Uchwalone stawki obejmą wszystkich gości korzystających z noclegu przez minimum jedną dobę. Co kluczowe, przepisy nie uzależniają poboru od intencji przyjazdu. Dopłacić będą musieli zatem zarówno urlopowicze, jak i pracownicy przebywający w delegacji.
Zobacz także:
- Jeśli tego nie zrobisz, przepadnie ci urlop wypoczynkowy. Ta data jest kluczowa
- Kiedy brać urlop w 2027 roku? Oto gotowy plan na długie weekendy
- Dokąd na urlop w trakcie polskiej złotej jesieni? "Ja się w tym miejscu zakochałem"