Opłaty dla turystów wzrosną od 2027 roku. Mogą pojawić się w miejscach, których się nie spodziewacie

Morze Bałtyckie
Nowa opłata dla turystów od 2027. Lista miejsc i stawka
Źródło zdj. gł.: samael334/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Od 2027 roku rachunek za nocleg będzie mógł nas zaskoczyć. Nadchodzą duże zmiany w opłatach turystycznych, które obejmą znacznie więcej niż nadmorskie plaże i górskie szlaki. Warto poznać je przed zaplanowaniem urlopu.

Więcej po wideo:

Klatka kluczowa-604546
Zapłacili za raj, dostali ruinę. Kiedy hotel oszukuje turystów? - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nowa opłata dla turystów od 2027. Lista miejsc

Dotychczasowe zasady wiązały pobieranie opłat przede wszystkim ze specyficznym mikroklimatem danej miejscowości, co sprzyjało pasom nadmorskim i rejonom górskim. Wraz z początkiem 2027 nadejdą jednak zmiany. Ministerstwo Finansów przesuwa ciężar na walory krajobrazowe i stopień rozwinięcia infrastruktury noclegowej. W efekcie o prawie do nakładania opłaty zdecyduje również obecność obiektów i atrakcji stworzonych przez człowieka.

Mimo że do ubiegania się o opłatę wystarczy posiadanie pojedynczej atrakcji z listy, samorządy nie dostaną jej automatycznie. Będą musiały dopełnić pozostałych formalności prawnych, a decydujący głos będzie należał do lokalnych radnych. Proponowany zestaw kryteriów jest niezwykle szeroki i obejmuje między innymi:

  • Miejsca historyczne i kulturalne: muzea, skanseny, obiekty archeologiczne oraz zabytkowe parki.
  • Infrastrukturę rekreacyjną: parki rozrywki, kompleksy basenowe, parki linowe, ogrody zoologiczne i botaniczne.
  • Środowisko naturalne: dostęp do wód i kąpielisk, urozmaicona rzeźba terenu, parki narodowe i krajobrazowe, rezerwaty przyrody.
  • Wydarzenia: jarmarki, festiwale oraz wydarzenia religijne, kulturalne i naukowe.

Limity stawek. Kogo dotkną nadchodzące zmiany?

Maksymalna stawka ma wynosić 5 zł za dobę, a w miejscowościach objętych ochroną uzdrowiskową - 5,50 zł. Rozporządzenie wyznacza jedynie pułap maksymalny, co oznacza, że władze lokalne mogą uchwalić niższe kwoty lub w ogóle zaniechać ściągania dopłat.

Uchwalone stawki obejmą wszystkich gości korzystających z noclegu przez minimum jedną dobę. Co kluczowe, przepisy nie uzależniają poboru od intencji przyjazdu. Dopłacić będą musieli zatem zarówno urlopowicze, jak i pracownicy przebywający w delegacji.

Zobacz także:

Źródło: Radio ZET
Autorka/Autor: oprac. Karolina Reszkowska