Dalsza część po wideo:
Głogów Małopolski. Matka potrąciła kilkuletniego syna
Do zdarzenia doszło w piątek (23.10) rano na prywatnej posesji w Głogowie Małopolskim. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że 32-letnia kobieta nie zauważyła stojącego za samochodem syna i potrąciła go podczas wycofywania pojazdu.
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prok. Krzysztof Ciechanowski chłopiec w stanie krytycznym został przetransportowany do jednego z rzeszowskich szpitali.
- Niestety, pomimo natychmiastowo podjętej akcji ratunkowej i intensywnych wysiłków zespołu medycznego, obrażenia wielonarządowe okazały się śmiertelne - poinformował rzecznik.
Tragiczny wypadek w Głogowie Małopolskim. Śledztwo prokuratury i stan psychiczny matki
Badanie alkomatem wykazało, że 32-latka była trzeźwa. Zgodnie z procedurami pobrano od niej również krew do badań toksykologicznych. Kobieta została objęta specjalistyczną opieką medyczną.
- Z uwagi na stan psychiczny, w jakim znajduje się kobieta, przeprowadzenie z nią czynności przesłuchania na okoliczność przebiegu wypadku było dotychczas niemożliwe - wyjaśnił prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Samochód osobowy uczestniczący w zdarzeniu został zabezpieczony do szczegółowych badań sprawności układu hamulcowego i stanu technicznego pojazdu.
Zobacz także:
- Dlaczego 7-latka nie otrzymała pomocy po upadku w szkole? "Lena krwawiła na lekcjach"
- Nie żyje trzylatek potrącony przez ambulans na terenie przedszkola. Chłopczyk zmarł w szpitalu
- Tragedia pod Elblągiem. Nie żyje 15-latek, który jechał na hulajnodze