- Andreas Krivas to nowa, klubowa odsłona Andrzeja Krzywego
- Utwór "Serca Miód" powstawał przez dwa lata i przeszedł gruntowną metamorfozę
- Projekt łączy bachatę, reggaeton i etniczne instrumenty w nowy styl – bachataton
Andreas Krivas – nowa nazwa, ta sama artystyczna wolność
Zmiana imienia i nazwiska nie jest dla Andreasa Krivasa ucieczką od dotychczasowej kariery, lecz świadomym eksperymentem i próbą sprawdzenia, czy muzyka potrafi obronić się sama. Artysta podkreśla, że po czterech dekadach na scenie wciąż napędza go ciekawość i potrzeba twórczej zabawy.
- Jestem na scenie ponad 40 lat. Pomyślałem, że potraktuję to, jako zabawę. Ale chciałem przede wszystkim sprawdzić, czy piosenka obroni się, bo według mnie jest super, ale jestem ciekawy, jak poradzi sobie bez backupu, czyli mojego nazwiska. Tak naprawdę, tak jak każdy aktor może zmieniać rolę, tak też mogę to robić. Nadal jestem z De Mono, nadal gramy, śpiewamy. To tak jakby klubowa moja wersja. Pomyślałem sobie, że może dać jej inną pieczątkę. Stąd Andreas Krivas - podsumował Andrzej Krzywy.
"Serca Miód" i bachataton – jak Martino połączył różne światy
Za koncepcją muzyczną projektu stoi Martino, który od początku dążył do stworzenia czegoś świeżego i nieoczywistego. Proces twórczy wymagał czasu, zmian aranżacyjnych i otwartości obu artystów na nowe rozwiązania. - Sam proces sensu stricte tego utworu to dwa lata rzeczywiście, bo pierwsze podejście było takie, że jak gdyby aranż, który zaproponowałem i sam utwór nie spodobał się Andrzejowi i zachęcił mnie do bardzo, że tak powiem, owocnej i wnikliwej przeróbki tego utworu. Zupełnie inny aranż powstał bodajże we wrześniu zeszłego roku. Kiedy wysłałem to demo, już takie dosyć pełne, kompletne, z zupełnie rozbudowanym instrumentarium, z zupełnie innym aranżem, nagle Andrzej powiedział, że to jest absolutnie świetne - powiedział Martino. - Pomyślałem o sercu bachaty, która jest bardzo rytmiczna, ekspresyjna i temperamentna wraz z bardzo popularnym trendem reggetonowym, który troszeczkę już się przejadł i do tego wszystkiego dołączyłem etnikę instrumentów i wszystko razem dało nam po prostu nowy trend. Ja go nazwałem bachataton. Pomyślałem, że być może robimy coś zupełnie przełomowego, nowego, świeżego, a to, że jest świeże to już sami mieliście okazję poznać - dodał.
Zobacz także:
- Kultowy utwór zespołu T-Raperzy znad Wisły w nowej odsłonie. "Nawet nie śmiałam tak wprost zapytać"
- Kinga Wołoszyn na scenie Dzień Dobry TVN. "Bo tylko ty" to poruszający utwór o miłości
- Zniknęli po śmierci wokalisty. Teraz kultowy zespół z lat 80. wraca do grania
Źródło zdjęcia głównego: East News/Paweł Wodzyński