Co drażni turystów na Podhalu?
Zakopane od ponad wieku żyje z turystyki, co w materiale Dzień Dobry TVN przypomniał przedstawiciel podhalańskiej społeczności Krystian Nowak.
- Od ponad 100 lat przyjmujemy turystów na Podhalu. Czasami są zgrzyty między góralami a turystami, jednak to jest normalna rzecz. Górale lubią się targować. Czy to prawda? No właśnie, to my się idziemy pytać turystów, co oni myślą na ten temat - zaczął miejscowy.
Choć wielu przyjezdnych rozumie, że Podhale żyje z turystyki, niektórzy czują się przytłoczeni kosztami atrakcji, gastronomii czy noclegów. To jeden z najczęstszych punktów zapalnych między obiema stronami.
- Im się tylko liczą dutki, nic więcej - zaznacza ze śmiechem biorąca udział w ulicznej sondzie turystka. - W tych czasach to bardzo szybko można ludzi wyprowadzić z równowagi - dodaje.
Co może zeźlić górala? Gwara, która nie zawsze brzmi jak trzeba
Choć mieszkańcy regionu są przyzwyczajeni do tłumów, niektóre zachowania przyjezdnych potrafią ich wyprowadzić z równowagi. Jednym z najczęściej wskazywanych problemów jest próba naśladowania gwary góralskiej. Dla wielu turystów to sympatyczna zabawa, dla lokalnych mieszkańców - nie zawsze.
- Dutki dutkami, ale jak turyści gadają po naszemu gwarą góralską, to czasami może człowieka zeźlić - żartuje Krystian Nowak.
Jednocześnie turyści przyznają, że sami czasem nieświadomie mogą popełnić gafę.
- Nie próbuję [mówić gwarą - przyp. red.], ale czasami to wychodzi, że człowiek słyszy i sam zaczyna gdzieś tam zaciągać - komentuje jeden z odwiedzających Zakopane.
Inny dodaje: "Udając górala, to na pewno bym uraził osobę, która tutaj mieszka".
Z kolei jedna z turystek zauważa: "Można coś próbować mówić i niekoniecznie wyjdzie to, co się chciało powiedzieć. Żeby nie było faux pas".
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Górale mają swojego króla disco polo. "Układa piosenki o tym, skąd się wywodzi i to się ludziom podoba"
- Te górskie schroniska warto odwiedzić. Alpinista: "To nieoczywisty wybór"
- Nowe owce u bacy w Szczawnicy. "Jak jest wykot, to trzeba 24 godziny być czujnym"
Autor: Berenika Olesińska
Reporter: K. Nowak, F. Kmera