- W tegorocznym rankingu prestiżu aż 83 proc. Polaków zadeklarowało, że darzy strażaków ogromnym szacunkiem
- Ich praca jest jednak niezwykle wymagająca i nie polega wyłącznie na gaszeniu pożarów
- O niebezpieczeństwach związanych ze swoim zawodem opowiedzieli goście Dzień Dobry TVN. Co jest dla nich najtrudniejsze w byciu strażakiem?
Dlaczego goście Dzień Dobry TVN marzyli, by być strażakami?
- Rozpoczęłam swoją przygodę ze strażą w młodzieżowej drużynie pożarniczej. Jako dziecko stawiałam swoje pierwsze kroki w strukturach straży pożarnej, następnie stwierdziłam, że chciałabym skupić się na prowadzeniu dziecięcej i młodzieżowej drużyny pożarniczej i dopięłam swego. [...] Oprócz tego, dojeżdżam do działań, jako strażak ratownik - zdradziła Wiola Chylińska.
U Grzegorza Gronia wszystko zaczęło się w szkole.
- Mój nauczyciel WF-u w szkole podstawowej był strażakiem. Brał nas w wolnych chwilach do remizy strażackiej i tak zostało. Mój dziadek też był strażakiem i tak pokoleniowo to przeskoczyło troszeczkę dalej - podkreślił.
Damian Drwal postanowił z kolei kontynuować rodzinną tradycję.
- U mnie tak rodzinnie, bo tata był strażakiem i siostra też jest strażakiem. Jak tata leciał do remizy, to patrzyłem dumny, jak tam jadą i tak się zaraziłem tym wszystkim. Też zacząłem od młodzieżówki, tak samo, jak koledzy - zaznaczył.
Czym zajmują się dziś strażacy?
- Straż pożarna to była kiedyś typowo straż ogniowa. Z perspektywy czasu i wraz z rozwojem cywilizacyjnym, można powiedzieć, że jesteśmy "do wszystkiego" - katastrofy budowalne, wypadki komunikacyjne, upadające na drogę drzewa - wyjaśnił Grzegorz Groń.
Jak wielu strażaków ratuje obecnie w Polsce ludzkie życie?
- W Polsce jest ponad 15 tys. jednostek OSP, z czego ponad 223 tys. to są mężczyźni. W strukturach straży pożarnej jest 18 tys. kobiet. Jest nas naprawdę duża rzesza, dlatego zawsze jesteśmy pierwsi na miejscu zdarzenia - podkreśliła Wiola Chylińska.
Gościni Dzień Dobry TVN wspomniała przy tym o kolejnej ważnej kwestii, jaką jest edukowanie najmłodszych.
- Ratujemy życie, ale też uczymy ratować innych poprzez prelekcje, np. w szkołach i w przedszkolach - dodała.
Co jest najtrudniejsze w pracy strażaka?
- Każde poszkodowane dziecko zawsze zostaje w głowie. Również bardzo nieprzewidywalne pożary - miałam taką sytuację, w której zostaliśmy zadysponowani do pożaru w lesie. Nie było tam już żadnego zarzewia ognia, bo pożar został ugaszony. W pewnym momencie ogień, nie wiadomo skąd, się pojawił. [...] Dobrze, że obok byli koledzy, którzy podali nam prąd i wodę - przyznała Wiola Chylińska.
Jak się okazuje, jej syn, Gracjan, także pracuje na co dzień jako strażak. Czy, w związku z tym, towarzyszą jej liczne obawy o swoją pociechę?
- Jeżeli jestem z nim ratownikiem, to wiem, że jestem blisko niego, natomiast, jako dowódca, to już mam z tyłu głowy, czy on z tego wyjdzie, czy sobie poradzi z kolegami - podsumowała Wiola Chylińska.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- "Przepychanki, brak miejsc, przyjeżdża 6 karetek" Pielęgniarka zdradza, jak wygląda jej praca w szpitalu
- Tragiczny weekend w Polsce, nie żyje 9 osób. Strażacy apelują: "Niewielka inwestycja, która ratuje życie"
- Pożar w Ząbkach pozbawił dachu nad głową setki osób. "Straciliśmy dobytek, na który pracowaliśmy pół życia"
Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN