Miał udusić 14-latkę podczas sprzeczki. 24-letni mężczyzna trafił do aresztu

policja
24-latek usłyszał zarzut zabójstwa 14-latki. Mężczyzna trafił do aresztu
Źródło: SOPA Images/Contributor/Getty Images
Sąd Rejonowy w Kępnie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 24-letniego mężczyzny, który - jak ustaliła prokuratura - przyznał się do uduszenia 14-letniej dziewczynki podczas sprzeczki w mieszkaniu na miejscowym osiedlu. Nastolatka została znaleziona nieprzytomna w zalanym wodą przedpokoju. Mimo reanimacji nie udało się jej uratować. Śledczy zapowiadają dalsze czynności dowodowe.
Kluczowe zagadnienia:
  • Sąd Rejonowy w Kępnie aresztował na trzy miesiące 24‑latka podejrzanego o zabójstwo 14‑latki. Mężczyzna przyznał, że udusił dziewczynę podczas sprzeczki.
  • Podejrzany złożył wyjaśnienia i uczestniczył w eksperymencie procesowym. Grozi mu od 10 do 30 lat więzienia lub dożywocie.
  • Do zdarzenia doszło w mieszkaniu wynajmowanym przez matkę ofiary.

Dalsza część tekstu poniżej.

Klatka kluczowa-196282
Uwaga! TVN. Dlaczego funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę?
Źródło: Uwaga! TVN.

Kępno. 24-latek oskarżony o zabójstwo 14-latki

Sąd Rejonowy w Kępnie zastosował w niedzielę (1.02) trzymiesięczny areszt wobec 24-latka, któremu zarzucono zabójstwo 14-letniej dziewczynki. Jak powiedział Marcin Kubiak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, podejrzany przyznał się, że udusił pokrzywdzoną w trakcie sprzeczki.

- Sąd zastosował areszt, ponieważ zachodzi obawa ucieczki, ukrycia się podejrzanego lub obawa bezprawnego wpływania na tok postępowania - przekazał prokurator.

Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego przestępstwa, złożył wyjaśnienia i wziął udział w eksperymencie procesowym, odtwarzając przebieg zajścia. Grozi mu od 10 do 30 lat więzienia albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Prowadzący sprawę prokurator planuje przesłuchanie świadków oraz podjęcie ewentualnych kolejnych stosownych czynności dowodowych.

Kępno. Zabójstwo 14-letniej dziewczynki

Do zdarzenia doszło w czwartek w mieszkaniu na Osiedlu Spółdzielczym w Kępnie. Lokal wynajmowała Ukrainka. Mieszkała w nim z 14-letnią córką. Klucze do mieszkania posiadał też podejrzany, który również jest obywatelem Ukrainy.

Sąsiedzi zaalarmowali policję, że z jednego mieszkania leje się woda. Podczas zgłoszenia wyjaśnili, że pomimo usiłowania nawiązania kontaktu z mieszkankami nikt się nie odzywa. Okazało się, że kobieta była w tym czasie w pracy.

Po wyważeniu drzwi na podłodze w zalanym przedpokoju znaleziono nieprzytomną 14-latkę, a z jednego z kranów lała się woda. Na miejsce wezwano ratowników medycznych. Pomimo podjętej reanimacji dziewczynka zmarła. Na jej ciele nie znaleziono żadnych zewnętrznych obrażeń ciała. Dopiero sekcja zwłok wyjaśniła, że przyczyną śmierci było uduszenie.

Na tym etapie postępowania prokuratura nie chce ujawniać, co było powodem sprzeczki między podejrzanym a pokrzywdzoną.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości