Mrozu - nowa płyta coraz bliżej
Mrozu wraca z nowym materiałem i już na starcie pokazuje, że nie zamierza zamykać się w jednym muzycznym schemacie. Nadchodzący album zapowiadają dwa single: radiowy "Odpowiedni moment" nagrany z Zalią oraz nastrojowa ballada z Julią Pietruchą, stworzona z myślą o filmie wojennym. To dwa skrajnie różne klimaty, które pokazują zarówno przebojową, jak i bardziej intymną, filmową stronę artysty.
- Z Zalią poznaliśmy się na koncertach i festiwalach. Złapaliśmy dobre flow. Udało mi się w ostatnim momencie ją złapać, bo za chwilę będzie tak rozchwytywane, że nie będzie miała czasu. Ja nie planuję sobie takich gościnnych numerów do przodu, tylko kiedy mam argumenty muzyczne. Taki kawałek powstał w zeszłe wakacje. Ku mojemu zaskoczeniu poszło to płynnie i świetnie się ten numer przyjął. Chcieliśmy zrobić numer alternatywny, a stacje radiowe to załapały i pod koniec roku byliśmy na pierwszych miejscach - mówił muzyk.
Nowa płyta ma być stylistycznie różnorodna i oparta na kolejnych współpracach, ujawnianych stopniowo wraz z premierami następnych singli. Utwory z albumu Mrozu zaprezentuje podczas dużej trasy koncertowej zaplanowanej na październik 2026, która już teraz cieszy się sporym zainteresowaniem fanów.
- Nigdy nie wiem, jaka to będzie płyta. To często jest kwestia dnia, przypadku w studio. Lubię eksperymentować, żeby na sam koniec tą samą ścieżką wrócić. Na nowej płycie pojawi się piosenka z Julią Pietruchą, która została napisana pod film. To jest poważna historia, więc piosenka ma inny ładunek emocjonalny. Cieszę się, że mogłem pokazać się z innej strony – dodał.
Mrozu - trasa koncertowa
Zapowiadana na październik trasa koncertowa to jeden z najważniejszych punktów roku – nowy materiał, rozbudowana produkcja i duże zainteresowanie fanów już na etapie przedsprzedaży.
- Ogłosiliśmy trasę koncertową pod koniec zeszłego roku. Ruszamy w nią w październiku. Jest dość duże zainteresowanie. Warszawa jest wyprzedana. Zapraszamy do Łodzi, Wrocławia, Krakowa, Gdańska. To będzie trasa halowa z dużym rozmachem. Zagram materiał z nowej płyty, ale i kawałki, które słuchacze znają - zdradził Mrozu w Dzień Dobry TVN.
Mrozu – na co wydał pierwsze pieniądze?
Dla Mroza inspiracje nie kończą się w studiu nagraniowym. Artysta podkreśla, że to, co karmi jego twórczość, często dzieje się poza muzyką, np. w podróżach. Na co lubi wydawać pieniądze?
- Pierwsze pieniądze, które zarobiłem, inwestowałem w siebie. To jest najfajniejsza inwestycja. Spełniałem swoje marzenia, chcę mieć studio, chcę mieć super głośniki, mikrofon, stare instrumenty. To jest mój najfajniejszy wydatek. Najfajniejszą rzeczą jest też wydawanie kasy na podróże. Często sobie myślę, że jak fajnie byłoby wyjechać gdzieś na rok czy 3 miesiące - przyznał nasz gość.
Niedawno Mrozu wrócił z Brazylii. Jak wspominał, wyjazd ten był momentem oddechu i oderwania się od intensywnej pracy studyjnej. Jak jeszcze odpoczywa i regeneruje się muzyk?
- Dwa, trzy lata temu wprowadziłem się pod miasto. To jest dla mnie fajne ukojenie, uciekam od zgiełku. Obcowanie z naturą jest dla mnie fajną odskocznią. Sport też zawsze był w moim życiu – podsumował.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Maryla Rodowicz wydała nową wersję swojego przeboju. "Wspaniała jest"
- Mrozu wyruszył w pierwszą halową trasę koncertową
- Mrozu nigdy wcześniej tego nie robił. "To nowy strzał adrenaliny"
Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News