Niebezpieczna praca taksówkarzy. "Pasażer zacisnął mi pasy za szyją"

Niebezpieczna praca taksówkarzy. "Pasażer zacisnął mi pasy za szyją"
Niebezpieczne sytuacje z polskich taksówek
Źródło: Dzień Dobry TVN
Do wstrząsającej sytuacji doszło w minionym tygodniu w Łodzi. 32-latka groziła nożem 22-letniemu kierowcy taksówki. Choć młodemu mężczyźnie udało się zachować spokój i uciec z samochodu, zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie. W Dzień Dobry TVN taksówkarze Ewelina Kozień i Damian Klepczarek opowiedzieli o swoich doświadczeniach z niebezpiecznymi pasażerami. Jak często obawiali się o swoje życie lub zdrowie?
Artykuł w skrócie:
  • Praca taksówkarza bywa bardziej niebezpieczna, niż mogłoby się wydawać.
  • Ewelina Kozień i Damian Klepczarek opowiedzieli o groźnych sytuacjach, z którymi się zmierzyli.
  • Z jakiego rodzaju pasażerami mieli do czynienia?

Taksówkarka jechała z byłymi więźniami

Ewelina Kozień nie ukrywała, że w swojej pracy wielokrotnie doświadczyła niebezpiecznych sytuacji.

- W mojej karierze, a jeżdżę 8 lat, takie hardcorowe sytuacje, to mogę policzyć na palcach obu rąk. Taka sytuacja, jak w Łodzi mnie nie spotkała, ale niejednokrotnie czułam się zagrożona w swojej pracy - przyznała. Jak dodała, takie przypadki dotyczą najczęściej osób pod wpływem alkoholu.

- Ludzie, jak są pod wpływem substancji, czy to alkoholowych, czy to jakichś innych, to wtedy mówię, że nie rozmawiam z tymi ludźmi, ale z ich instynktami. Trzeba zachować spokój i być jak plastelina, dopasować się do tego pasażera, żeby wyjść z tego cało - tłumaczyła.

- Miałam taką sytuację, w której alarm powinien mi się zaświecić już na początku, ale byłam początkującym kierowcą. Wsiadło mi trzech pasażerów - dwóch do tyłu, jeden do przodu. Zanim on wsiadł do tego auta, to zadał mi takie pytanie, którego może nie zacytuję. Totalnie nie wiedziałam, co mam odpowiedzieć. Okazało się, że była to gwara więzienna. Mimo to pozwoliłam mu wejść do tego samochodu i rozpoczęłam kurs. On zaczął mnie szturchać w ramię, [...] też mnie dotykał po nodze - wspomniała nasza gościni. Ostatecznie udało jej się wyprosić niechcianych klientów.

Taksówkarz bał się o swoje życie

Damian Klepczarek zwrócił uwagę na fakt, że choć kobiety są narażone na więcej niebezpieczeństw, mężczyźni również trafiają na różnego rodzaju pasażerów.

- Pierwsza taka sytuacja, która mnie spotkała, była, kiedy pasażer zacisnął mi pasy za szyją. Teraz, gdy jeżdżę wieczorami, staram się tych pasów nie zapinać - przyznał taksówkarz.

- Druga taka sytuacja miała miejsce rok temu, była na tle orientacji seksualnej. Ludzie mnie rozpoznają, jak prowadzę media społecznościowe i przeważnie są to miłe wspomnienia. Raz wsiadła jedna pani i powiedziała "O, pan z TikToka", więc uśmiechnąłem się do lusterka, ale, niestety, ona powiedziała, że "mam szczęście", że jedzie sama, a nie z synem, bo gdyby jechała z synem, to na pewno by do mnie do taksówki nie weszła. Zapytałem, dlaczego, a ona użyła bardzo brzydkiego słowa związanego z moją orientacją seksualną - opowiadał.

Czy taksówkarze mogą zrezygnować z ukończenia danego kursu?

- W każdej chwili możemy odmówić przejazdu. Jeżeli coś się wydarzy w trakcie, to zawsze możemy się zatrzymać i podziękować, powiedzieć, że dalej nie jedziemy - wyjaśnił kierowca.

Ewelina Kozień przyznała z kolei, że liczy na poprawę zachowania niektórych pasażerów.

- Mamy nadzieję, że to, że pokazujemy tę naszą pracę, to może być też przestroga dla potencjalnych agresorów, żeby panowali nad sobą - podsumowała.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości