Aplikacja, która jest jak "osiedlowy monitoring". Jak to działa?

Sąsiedzkie wsparcie w telefonie
Bezpieczeństwo w twoich rękach
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kiedyś to, co działo się na osiedlu, z uwagą obserwowały starsze sąsiadki. Współcześnie ich rolę przejęła wyjątkowa aplikacja. Jej twórcą jest były policjant Artur Drążkiewicz, który opowiedział w materiale Dzień Dobry TVN, jak technologia może pomóc nam w codziennym życiu. Jak działa "osiedlowy monitoring" na telefon?

Sąsiedzkie wsparcie w telefonie

Wystarczy krótki opis ze zdjęciem, by informacja o zagubionym psie, kolizji na drodze czy niebezpiecznym zdarzeniu dotarła do użytkowników aplikacji. Narzędzie ma za zadanie łączyć sąsiadów i reagować "tu i teraz", gdy liczy się każda minuta.

- Aplikacja Alertap to system lokalnego powiadamiania o zagrożeniach. Idea wzięła się ze zdarzenia, które wydarzyło się w Zabrzu. Zaginął chłopiec. [...] Zacząłem się zastanowiać, jakie narzędzie jest potrzebne, które pozwoli by taksówkarz, mieszkaniec i pani na przystanku wiedzieli, że szukamy takiej osoby. Wtedy zrodziła się idea aplikacji - tłumaczył były policjant.

Jak działa aplikacja Alertap?

Aplikacja jest w pełni darmowa i łączy nie tylko sąsiadów, ale i lokalne organizacje. Korzystając z niej, możemy wybrać kategorię zagrożenia lub alertu w danej okolicy, są to m.in.: "wypadek/utrudnienia w ruchu", "pożar/wybuch", "osoba niebezpieczna", "prośba o pomoc", czy "zwierzyna na drodze", po czym poinformować o tym zdarzeniu swoje otoczenie.

- Chcemy by aplikacja była wsparciem dla wszystkich służb od policji przez straż pożarną. Tak, aby reakcja ludzi była natychmiastowa. [...] Dążymy to tego, żeby było bezpiecznie w naszym kraju - podsumował współtwórca aplikacji Dorian Barański.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: