Rosja. Szamanizm a polityka
Za czasów cara Mikołaja II na rosyjskim dworze szczególnie wpływową osobą był Rasputin. Mężczyzna, nie miał ani doświadczenia, ani wiedzy, ale i tak doradzał głowie państwa. Choć opowieść o Rasputinie i jego wpływie na politykę, to już historia, to samo zjawisko wciąż jest obecne. - Putin jest otoczony całym wianuszkiem doradców, tych, którzy mu wyjaśniają świat. Zawsze dzień Putina zaczyna się od tego, że przegląda teczki, które dostarczane są na jego biurko, tam jest przedstawiony raport o stanie świata. Służby pracują na to, żeby ten raport był jak najbardziej rzetelny. Putin nie posługuje się komputerem, w związku z tym polega na tym, co dostarczą mu doradcy w tych teczkach - powiedziała Anna Łabuszewska, autorka książki.
Nasza rozmówczyni dodała, że w tym zrozumieniu świat i przewidzeniu tego, co może się wydarzyć, prezydentowi Rosji pomagają nie tylko analitycy, ale ludzi, którzy mają mieć paranormalne zdolności.
Co ciekawe, wśród osób z tymi niezwykłymi zdolnościami w Rosji są i takie, które nie życzą dobrze Putinowi i których ten - w jakimś stopniu - się obawia. Taką postacią jest Aleksandr Gabyszew, znany jako szaman z Jakucji. Mężczyzna kilka lat temu zapowiedział, że jego powołaniem jest dotarcie pod mury Kremla i odprawienie rytuału, aby wypędzić demona, który tam siedzi. Kilka razy próbował dopełnić swojego "przeznaczenia". Ostatecznie jednak został zatrzymany. - Został przymusowo osadzony w zakładzie psychiatrycznym, w zakładzie zamkniętym, gdzie przebywa do dzisiaj, [...], cały czas jest pod ścisłą kontrolą - tłumaczyła.
Szamanizm i ezoteryka w Rosji
Ezoteryka i wszystko to, co się z nią wiąże, cieszy się w Rosji ogromną popularnością. W telewizji emitowane są też liczne programy poświęcone tej tematyce. Są też osoby, które ze względu na toczącą się wojnę w Ukrainie pomocy i wsparcie szukają u wróżki. - Zamiast iść do psychologa ze swoim problemem, z tym że zabrali męża na front, że on gdzieś zaginął, to delikwentka idzie do wróżki i pyta: "a co ja mam z tym robić?", "czy mój mąż żyje?", "gdzie jest mój brat, który poszedł na wojnę?". To jest taki naturalny zamiennik - wyjaśniła.
Na wojnie i śmierci żołnierzy branża ezoteryczna zarabia w jeszcze jeden sposób. Jaki? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ten nieoczywisty kierunek wygrał świąteczny ranking. Wyprzedził europejskie metropolie
- "W pokoju po ścianach chodziły gekony". Jak zareklamować nieudane wakacje?
- Największy na świecie budynek z luster stoi na pustyni. Jest niemal niewidoczny