- Tragiczny finał poszukiwań 37-latki, która kilka dni temu zaginęła w okolicy Włodawy (woj. lubelskie).
- W poszukiwaniach, które objęły około 250 hektarów, brało udział przeszło 100 osób.
Dalsza część tekstu pod wideo:
Włodawa. 37-latka wysiadła z auta i oddaliła się w nieznanym kierunku
Od środy, 7 stycznia policjanci z Włodawy z funkcjonariuszami innych służb poszukiwali 37-latki. Jak informuje podinspektor Bożena Szymańska, kobieta we wtorek, 6 stycznia około godziny 22:00 pomiędzy miejscowościami Włodawa a Okuninka wysiadła z samochodu, którym jechała ze swoim mężem i oddaliła się w nieznanym kierunku.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 37-latka opuściła pojazd bez kurtki. Tamtej nocy był kilkunastostopniowy mróz.
Tragiczny finał poszukiwań. 37-latka nie żyje
O zaginięciu 37-latki zawiadomiła włodawskie służby jej matka. Kobiety szukało ponad 100 osób, w tym: policjanci, funkcjonariusze straży pożarnej, straży granicznej, strażacy ochotnicy i Poleskie Psy Ratownicze. Sprawdzono około 250 hektarów terenu, wykorzystywano między innymi drony, quady i skuter śnieżny.
W niedzielę, 11 stycznia około południa w rejonie dopływu Tarasienki do Włodawki znaleziono ciało zaginionej.
"Trwają czynności na miejscu zdarzenia. W Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej we Włodawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego" - przekazuje podinspektor Bożena Szymańska w komunikacie opublikowanym na wlodawa.policja.gov.pl.
Według doniesień medialnych przed zaginięciem kobieta pokłóciła się z mężem.
Więcej informacji na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Rodzice wypisali Mirellę ze szkoły, po czym zniknęła na 27 lat. "Mówiła, że cierpiała"
- Wybierasz się do lasu? Dowiedz się, co zrobić, jeśli stracisz orientację w terenie
- Nie żyje ikona rocka. Jego "unikalna twórczość zmieniła amerykańską muzykę"
Autor: Dominika Czerniszewska
Źródło: wlodawa.policja.gov.pl/tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: wlodawa.policja.gov.pl