Porzucone noworodki spędzą święta w szpitalu samotnie
W Boże Narodzenie większość z nas stara się spędzić czas z najbliższymi. Niestety istnieją dzieci pozbawione domowego ciepła, które zostały porzucone przez rodziców lub odebrane z dysfunkcyjnych rodzin. Takie maluchy Wigilię spędzają w szpitalu pod opieką personelu.
- Dlaczego tak się dzieje? Nie tylko rodzice nie chcą tych dzieci, ale dlaczego tak postępują, że działają przeciwko dzieciom? U nas rocznie mamy około 30 dzieci, które są zostawiane. Aż 40 procent z dzieci jest pod wpływem różnych substancji. [...] Więc jest nam przykro, bo te dzieci my wiemy, że one spędzą z nami nie tylko święta, ale będą z nami tu przez parę miesięcy - tłumaczyła prof. dr hab. Beata Łoniewska, która jest kierowniczką Kliniki Patologii Noworodka USK nr 2 w Szczecinie.
Dzieci otrzymują profesjonalną opiekę lekarzy, pielęgniarek oraz położnych. Ich ciepło i wsparcie nie zastąpi jednak prawdziwej matczynej miłości.
- Staramy się ze wszystkich sił, żeby jednak te dzieci czuły się takie bezpieczne, zaopiekowane, żeby czuły choć trochę tej miłości. To nie jest to samo co w domu, ale staramy się - stwierdziła położna Paulina Rak.
Dlaczego niektóre dzieci są porzucane w szpitalach?
Większości z nas trudno sobie wyobrazić sytuację porzucenia dziecka w szpitalu. Niestety takie sytuacje czasem się zdarzają, jednak jak podkreślił prof. dr hab. Jan Mazela, kierownik neonatologii UMP, należą do rzadkości. - Na sto spraw w zeszłym roku, dziesięć dotyczyło adopcji. To dobrowolne zrzeczenie się [przp. red. praw rodzicielskich] dotyczyło chyba tylko dwóch przypadków. W 80 procentach jest to zupełnie związane z czymś innym - to nie jest dobrowolny wybór matki, tylko częściowe pozbawienie praw rodzicielskich albo odebranie praw rodzicielskich związanych z patologią społeczną, albo z problemami socjalno-bytowymi - tłumaczył lekarz.
Na szczęście zdarzają się też dobre zakończenia skomplikowanych spraw rodzinnych. Do szpitala w Poznaniu tuż przed świętami dotarły radosne wieści. Dwoje podopiecznych na Boże Narodzenie trafi do nowych opiekunów.
- To jest szczęście dla tych dzieci. Udało się - środek adopcyjny załatwił rodziców i na święta będą w domu. [...] Dziecko jest najważniejsze - podsumowała pracowniczka socjalna Dorota Skibińska.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Dają miłość najmłodszym, ale brakuje im miejsca. Grażyna Torbicka: "To ośrodek na 20 dzieci, a zawsze jest więcej"
- Za stara na bycie matką? Pani Edyta walczy o adopcję dziecka, które wychowuje od 2 lat
- Gwiazdy na charytatywnej sesji. "Będę stawać na głowie, żeby rodzin zastępczych było jak najwięcej"
Autor: Zofia Wierzcholska
Reporter: S. Witas, B. Jędrzejak
Źródło zdjęcia głównego: DDTVN