- Nagranie z porodu Andziaks wywołało ogromne zainteresowanie wśród internautów i podzieliło opinię publiczną.
- Blanka Lipińska pozytywnie oceniła film influencerki, podkreślając jego autentyczność i płynący z niego przekaz.
- Angelika Trochonowicz publicznie podziękowała za okazane jej wsparcie, reagując na słowa pisarki w mediach społecznościowych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Andziaks udokumentowała swój poród
Andziaks, jedna z najpopularniejszych polskich influencerek, opublikowała na platformie YouTube film dokumentujący narodziny swojego drugiego dziecka. W stworzonym przez nią nagraniu możemy zobaczyć cały przebieg porodu - począwszy od pierwszych skurczów, poprzez przygotowania do wyjazdu do szpitala, aż po sam moment narodzin jej synka. Materiał cieszy się wielką popularnością wśród internautów - obecnie odtworzyło go już ponad 1,5 mln widzów. Nic więc dziwnego, że pod filmem pojawia się wiele komentarzy odnoszących się do wzruszającego momentu.
Wśród osób, które obejrzały poród Angeliki Trochonowicz, znalazła się m.in. Blanka Lipińska. Choć autorka hitu "365 dni" podkreśliła, że sama nie myśli o posiadaniu dzieci, autentyczność Andziaks wywarła na niej pozytywne wrażenie.
Blanka Lipińska skomentowała film z porodu Andziaks. "Jestem jej wdzięczna"
W opublikowanej na Instagramie relacji Blanka Lipińska podkreśliła, że Andziaks zrobiła wiele dobrego, publikując wideo z porodu.
"Andziaks pokazała film z porodu, a ja go obejrzałam, skrolując tę drugą platformę. I wiecie co? Mimo że nie chcę mieć dzieci, wdzięczna jej jestem za ten film. Film pełen radości, humoru, żartów i szczęścia, a nie krzyków, bólu, płaczu i męki. Widziałam też komentarze od ciężarnych dziewczyn, które dziękują jej, bo teraz mniej się boją porodu - też bym się mniej bała" - stwierdziła.
Pisarka odniosła się również do negatywnych komentarzy, które krytykowały pokazywanie przez influencerkę intymnych chwil.
"Na koniec słowo do tych, co mówią, że takie filmy to przegięcie i nie powinno ich być. Być może, ale gdzie indziej mamy to zobaczyć? Kto i dlaczego ma nam to pokazać? Nie każdy rodził i nie każdy rodzić będzie, a ciekawość jest, więc jest też jej zaspokojenie" - napisała.
Słowa Blanki Lipińskiej prędko dotarły do Andziaks. Influencerka udostępniła je na InstaStories, dodając krótki, ale pełen emocji komentarz.
"Jakie to jest miłe i wspierające" - podkreśliła.
Zobacz także:
- Andziaks jest w ciąży. "Długo się staraliśmy"
- Andziaks mówi o przyszłości córki. "Ma być znaną na cały świat"
- Mąż Andziaks zachwycił urodzinową niespodzianką. 1000 róż, a w tle Mariachi. "Tacy faceci nadal istnieją"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Andras Szylagi/MW MEDIA