- Zatrzymana została 12-letnia uczennica tej samej szkoły co ofiara
- Śledczy zabezpieczyli nóż typu finka, którym zadano rany
- Uczniowie, nauczyciele i rodzice otrzymają pomoc psychologiczną
Śledztwo w sprawie śmierci dziecka w Jeleniej Górze
Poranne informacje prokuratury rzucają nowe światło na dramat, do którego doszło między ulicami Wyspiańskiego a Słowackiego. Jak przekazano, obrażenia wskazują na użycie ostrego narzędzia, a czynności procesowe doprowadziły do ustalenia osoby nieletniej mogącej mieć związek ze sprawą.
- Ustalono osobę nieletnią, która najprawdopodobniej ma związek z tym zdarzeniem, to 12-letnia dziewczynka, uczennica tej samej szkoły, do której uczęszczała 11-latka – powiedziała Ewa Węglarowicz-Makowska z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
- One nie były koleżankami, znały się z widzenia. Motywy działania zatrzymanej nie są znane – dodała rzeczniczka.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
W toku prowadzonych czynności procesowych ustalono osobę nieletnią, która może mieć związek z tym zdarzeniem. Obecnie policja, we współpracy z prokuraturą, szczegółowo wyjaśnia wszystkie okoliczności tej tragedii. Na tym etapie postępowania, ze względu na dobro śledztwa oraz ochronę osób nieletnich, nie udzielamy więcej informacji – przekazała policja w komunikacie.
Szkoła w żałobie i wsparcie psychologiczne po tragedii
Równolegle do działań śledczych, miasto i szkoła koncentrują się na pomocy uczniom oraz rodzinom dotkniętym tragedią. Dyrekcja placówki podkreśla, że ofiara była wyjątkową uczennicą, a cała społeczność szkolna pozostaje w głębokim poruszeniu. - Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym, co się stało – powiedział Paweł Domagała, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10.
- To była wspaniała dziewczynka. Pogodna, osiągająca bardzo wysokie wyniki w nauce, wzorowa uczennica. Uczestniczyła w zajęciach wolontariatu szkolnego. Angażowała się w konkursy i zawody sportowe. Była wszechstronnie uzdolniona. To dla nas wielka strata – dodał. - Jesteśmy jeszcze przed radą pedagogiczną, ale prawdopodobnie we wtorek w naszej szkole zostaną skrócone lekcje. Poinformujemy o tym jeszcze dzisiaj rodziców za pomocą dziennika elektronicznego. Jeśli będą uczniowie, którzy nie będą mieć opieki, zorganizujemy ją w szkolnej świetlicy – zapowiedział dyrektor.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112. Więcej dowiesz się na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Wybuch gazu rozerwał blok w Braniewie. "Ten strach pozostanie na zawsze"
- Uszkodzony słup i ponad 20 tysięcy do zapłacenia. "Kierowca jest poszkodowany, a firma go pozywa"
- Zostali odcięci od centralnego ogrzewania. "To szantaż energetyczny"
Autor: Oskar Netkowski
Źródło zdjęcia głównego: SOPA Images/GettyImages