Zbierają na rehabilitację niepełnosprawnego syna. "Myśl o tym, że nie masz kasy na leczenie dziecka jest bardzo dołująca"

Zbierają na rehabilitację syna
Walczy o zdrowie syna, dając innym uśmiech
Źródło: Dzień Dobry TVN
Daniel Niedziałkowski jest animatorem. Odwiedza m.in. szpitale i sprawia, że na twarzach najmłodszych pacjentów pojawia się uśmiech. Mężczyzna doskonale wie, jak trudna jest walka o zdrowie dziecka. Wspólnie z żoną wychowują niepełnosprawnego syna.

Ma niepełnosprawnego syna i pomaga chorym dzieciom

Daniel Niedziałkowski jest animatorem i tatą Samuela. Mężczyzna porusza się po mieście specjalnie udekorowanym autem. - Samochód został zaprojektowany przeze mnie i moją żonę. Przeważnie staram się odwiedzać domy dziecka, często mi się zdarza odwiedzać onkologię - powiedział pan Daniel.

- Przychodzi do nas przebrany w różnego rodzaju kolorowe garnitury. Większość dzieciaków jest wpatrzona w niego jak w obrazek. Wszędzie jest go pełno - wyznała Daniela Kowalicka, fizjoterapeutka. - Daniel jest człowiekiem orkiestrą. Nie dość, że zajmuje się swoim dzieckiem, to jeszcze wspiera inne instytucje. Organizuje różne imprezy charytatywne - dodała Sandra Zet, przyjaciółka Jany i Daniela. - Dla mnie to jest odskocznia od rzeczywistości - przyznał pan Daniel.

Daniel i Jana mają niepełnosprawnego syna Samuela. Początkowo ciąża rozwijała się prawidłowo i nic nie wskazywało na to, że z chłopcem dzieje się coś niepokojącego. - Lekarz powiedział, że wszystko będzie dobrze, a nagle rano mocne skurcze - wspominała Jana Niedziałkowska, mama Samuela. - Stwierdził, że albo dajemy antybiotyki, żeby powstrzymać bóle, albo ratujemy dziecku życie. 24. tydzień, 650 gramów, 28 centymetrów. Lekarze nam powiedzieli, że może nie przeżyć, że może być bardzo ciężko chory - tłumaczył Daniel. - Umierał nam prawie trzy razy w inkubatorze - wyznała.

Mają niepełnosprawnego syna. Zbierają pieniądze na rehabilitację

Samuel ma mózgowe porażenie dziecięce. Nie potrafić samodzielnie chodzić ani siedzieć. Chłopiec nie mówi. - Jeśli chodzi o to, co widzi - dokładnie nie wiemy. Natomiast po ostatnich zabiegach wydaje nam się, że zaczął widzieć światło, widzieć ruch, dużo rozumie z tego, co się do niego mówi - wyjaśniła Daniela Kowalicka, fizjoterapeutka.

Chłopiec potrzebuje całodobowej opieki i przede wszystkim rehabilitacji. To właśnie na nią rodzice chcą przeznaczyć zebrane dzięki zbiórce środki. - Zbieramy ogólnie na rehabilitację non stop, na leczenie, na antybiotyki, ogólnie wszystko, co jest związane z Samuelkiem - zaznaczył Daniel. - Myśl o tym, że nie masz kasy na leczenie dziecka, jest bardzo dołująca - podsumowała Jana.

Osoby, które chcą wesprzeć rodziców chłopca i pomóc im zdobyć niezbędne środki na leczenie syna, mogą to zrobić wpłacając pieniądze na specjalną zbiórkę. Aby to zrobić wystarczy wejść na stronę: zrzutka.pl/samuelek.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Czytaj także: