Parenting

Jak być dobrą macochą?

Macocha. To słowo, którego nie lubimy, jest pejoratywnie naznaczone. Jednak nie zawsze macocha musi być tą Złą Macochą z bajki o Kopciuszku. O tym, jak być dobrą macochą, w studiu Dzień Dobry TVN porozmawialiśmy z Agatą Olszak-Szymulą, coachem, która prowadzi warsztaty dla rodzin patchworkowych i sama jest macochą, a także z Lidią Piechotą, dziennikarką, mamą Zachariasza. Partner Pani Lidii ma syna.

  • Rodzina patchworkowa, czyli rodzina zrekonstruowana
  • Relacja macochy z dzieckiem partnera
  • Stereotyp "Złej Macochy"
  • Macocha nie może czuć się gorsza

Rodzina patchworkowa

Rodzina patchworkowa to nowoczesny model rodziny, który składa się z dwojga partnerów, którzy zwykle są po rozwodzie lub rozstaniu i posiadają dzieci z poprzednich małżeństw. Funkcjonowanie w takiej rodzinie może być trudne ze względu na skomplikowane relacje.

Rodzina patchworkowa nazywana jest czasem także zrekonstruowaną. Rodzicom, którzy tworzą rodzinę zrekonstruowaną zależy przede wszystkim na tym, aby wszystkie dzieci czuły się w równym stopniu kochane, szanowane i rozumiane. Pomiędzy wszystkimi członkami rodziny powinny zostać ustalone nowe zasady. Pojawiają się także zupełnie inne wzory zachowań.

>>> Zobacz też: Nieidealne mamy - o macierzyństwie mówią bez lukru.

Relacja macochy z dzieckiem partnera

W studiu Dzień Dobry TVN porozmawialiśmy o tym, jak macocha ma wejść w relacje z dziećmi swojego partnera.

Zdaniem coacha najważniejsze, by macocha nie wchodziła w rolę mamy.

Raczej bym zachęcała, by się oswoić ze słowem macocha niż używać zastępczego słowa typu „druga mama”. Dziewczyny na warsztatach, które prowadzę oswajają się i ocieplają słowo „macoszka”. Do dziecka należy podejść z dużą dozą uważności i empatii, zarówno dla siebie, jak i dziecka.

-zaznaczyła Pani Agata.

W relacji macocha- dziecko partnera nie można robić nic na siłę. Trzeba obserwować dziecko, na jakim jest etapie. Czy jest ono gotowe, by podejść do macochy i się z nią bliżej poznać, czy woli jeszcze obserwować ją z boku.

>>> Zobacz też: Co dziedziczymy w genach po rodzicach?

Stereotyp „Złej Macochy”

Powoduje, że kobiety starają się aż za bardzo, chcą być idealne, to znaczy narzucają się dziecku, dążą do szybkiej przyjaźni. Niestety takie zachowanie przyniesie wręcz odwrotny skutek. Dziecko sztuczność wyczuje od razu. Od takiej macochy będzie stroniło i nie będzie chciało jej zaufać.

Agata Olszak-Szymula zaznaczyła, że rolą macochy nie jest wychowywanie dziecka partnera, a tworzenie relacji.

Moim zdaniem kluczem jest to, by być po prostu fajnym człowiekiem w życiu dziecka. Chodzi o to, żeby się zwyczajnie polubić.

-zaznaczyła Lidia Piechota.

Macocha nie może czuć się gorsza

Według dziennikarki ważny jest również wiek dziecka partnera. Syn jej partnera ma 9 lat i był dotychczas zupełnie inaczej wychowywany niż ona wychowuje swojego synka. Lidia tworzy związek z ojcem chłopca już 2,5 roku. Piechota dodała również, że zbudowanie relacji z synem partnera nie było łatwe.

Macocha nigdy nie powinna czuć się gorsza. Myślę, że najtrudniej w naszych głowach macoch jest przestać źle myśleć o mamie dziecka swojego partnera.

- przyznała Lidia.


Zobacz film: Jak dobrze żyć w patchworku? Źródło: Dzień Dobry TVN.


Zobacz też:

Kiedy tata zwariuje na punkcie swojej córki.

Co sądzisz o tym artykule?
10
2