Psychologia

Stalking. Czym jest i jak sobie z nim radzić?

Lidia Piechota przez 12 lat była ofiarą stalkera. Człowiek, który ją prześladował zobaczył ją na antenie regionalnej telewizji, dla której pracowała. Bardzo szybko zdobył jej prywatny numer telefonu. Tak zaczęło się nękanie. Swoją historię Pani Lidia opowiedziała w studiu Dzień Dobry TVN. O tym, czym jest stalking, jak sobie z nim radzić i gdzie szukać pomocy zapytaliśmy mecenasa Piotra Fidurę.

12 lat w strachu

Lidia Piechota od 2006 roku dostawała tysiące wiadomości i telefonów od nieznajomego Pana Piotra. Była też śledzona. Jak zdradziła w rozmowie z Dzień Dobry TVN:

-Czasem rozglądałam się wokół, bo treść wiadomości sugerowała, że on właśnie na mnie patrzy. Moje zdjęcia pojawiały się na profilu na Facebook’u stalkera w takim kontekście, że jego znajomi byli pewni, że jestem jego żoną. Dostawałam też prezenty. Dostawałam pluszaki, róże, kwiaty doniczkowe, tłuczek do mięsa. Dostałam kajdanki. Wtedy poszłam na policję.

Sprawa w Sądzie Grodzkim przeciwko stalkerowi Pani Lidii odbyła się dwa razy. Niestety człowiek, który ją prześladował za pierwszym razem dostał w sądzie jedynie naganę. Kolejna sprawa karna trwała dwa lata. Niestety w tym czasie stalker wciąż do pisał do Pani Lidii, a spotkania w sądzie sprawiały mu przyjemność, wręcz zachęcały do działania.

Po dwóch latach sąd zdecydował umieścić stalkera w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym na czas nieokreślony. Niestety pobyt w placówce nie przeszkadza mu wysyłać komentarzy na bloga Pani Lidii. Poszkodowana po orzeczeniu sądu zdecydowała się wyprowadzić z Olsztyna i razem ze swoim 2,5-letnim synkiem zamieszkała w Warszawie.

Czym jest stalking?

O stalkingu możemy mówić wówczas, kiedy mamy do czynienia z naruszeniem artykułu 190a . kodeksu karnego. Wedle definicji stalking to uporczywe, powtarzające się z coraz większą siłą nękanie drugiej osoby, które narusza jej prywatność bądź wzbudza poczucie zagrożenia.

-Stalkerowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Dodatkowo, tej samej karze podlega osoba, która podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

- zaznaczył w rozmowie z Dzień Dobry TVN adwokat Piotr Fidura.

Stalking jest w kodeksie karnym jest stosunkowo nowym pojęciem. Dawniej był traktowany pobłażliwie. Dzięki nowelizacji ustawy w 2011 roku do kodeksu karnego dopisano nowe przestępstwo przeciwko wolności. Dziś tego rodzaju zachowania są traktowane z pełną powagą. Policja oraz prokuratura mają świadomość, że początkowo „niewinne” zachowania mogę przerodzić się w bardzo niebezpieczne sytuacje. Kilka przypadków stalkingu skończyło się tragicznie i stąd zmiana podejścia.

Jak radzić sobie ze stalkingiem?

Jak przyznał Piotr Fidura:

-W przypadku, kiedy mamy do czynienia z uporczywym nękaniem i wzbudzaniem poczucia braku bezpieczeństwa należy bezzwłocznie zgłosić się na policję lub do prokuratury. Na podstawie naszego zgłoszenia wszczęte zostaje odpowiednie postępowanie karne.

Osobie pokrzywdzonej, która zgłosi zawiadomienie o stalkingu przysługuje wiele praw. Jak zaznaczył mecenas:

-Jeżeli prokuratura uzna, to za zasadne może zastosować środki zapobiegawcze, takie jak zakaz zbliżania się i/lub zakaz kontaktowania się. Postępowanie karne prowadzone przez prokuraturę może skutkować skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. W przypadku niewystarczającej ilości dowodów, sprawa jest umarzana. W takiej sytuacji osoba prześladowana może odwołać od decyzji prokuratury, wtedy sprawę rozstrzygać sąd.

Przyzwolenie społeczne

Jak wspomniała Pani Lidia:

-Miałam chłopaka, przyjaciół, znajomych. Z czasem wszyscy się przyzwyczaili, że ktoś do mnie dzwoni, wysyła sms-y, śledzi mnie. I to przyzwolenie było najgorsze. „Bo przecież on nic złego nie robi”.

Niestety stalking, który nie zostanie wyhamowany już na początku sprawy, może przerodzić w poważne przestępstwa. Stalker odbiera to jako przyzwolenie dla swojego zachowania. Wówczas jego działania mogą przybrać na sile, czasem prowadząc również do tragedii, tak jak w przypadku Katarzyny Dacyszyn. Jej sprawę bagatelizowała zarówno policja, jak i prokuratura. W wyniku czego stalker oblał projektantkę kwasem. Kobieta do dziś walczy o powrót do normalnego życia.

Zobacz film: W sidłach stalkera? Źródło: Dzień Dobry TVN


autor: Redakcja Dzień Dobry TVN
Co sądzisz o tym artykule?
4
2
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0