Styl Życia

Marcowy żar tropików, czyli jak naród pragnie wiosny

Tegoroczny marzec jest polskim klasykiem. Czasem słońce, czasem deszcz. Temperatura też nie jest stała w uczuciach. W naszych sercach jednak żar tropików. Często na przekór rozsądkowi. Filip Chajzer zapytał warszawiaków jaki mają sposób na wywołanie wiosny.

  • Naród pragnie wiosny
  • Kupa radości z okazji pierwszego ciepła
  • Okres przeziębień i grypy
  • Ubieraj się na "cebulkę"
  • Nalewka z rokietnika

Naród pragnie wiosny

Kiedy tylko temperatura drgnęła powyżej zera, a śnieg zniknął z krajobrazu, Polacy rozbierają się z kurtek i dachów.

>>> Zobacz film: Filip Chajzer i Łobuzy zrobili Mariuszowi dzień dobry!

Jeden z rozmówców Filipa wychodzi z założenia, że jeżeli zdejmie kurtkę, słońce bardziej świeci. Tak maszerujący Nowym Światem chłopak, zachęca wiosnę do szybszego przyjścia.

Z kolei napotkany 15-latek przyznał, że chodząc w samej bluzie przy sześciu stopniach na plusie, hartuje organizm.

Dzięki temu nie będę chorował, a mam ważne testy ósmoklasisty.

-przyznał nastolatek.

>>>Zobacz też: Chajzer i polski podbój kosmosu.

Daniel Krzemieniowski jest szczęśliwym posiadaczem kabrioleta. Marcowe temperatury zachęciły go do pierwszych przejażdżek po mieście z odkrytym dachem.

Widać kupę dziewczyn, które już zdejmują te grube, puchowe kurtki. Faceci widzą to, więc zaczynają się uśmiechać. No ja nie mogę się spoglądać, ale myślę, że dla kupy facetów jest to przyjemne.

-dodał.

Kupa radości z okazji pierwszego ciepła

Ciepło to rzecz względna. Zdaniem socjologa o cieple nie można mówić obiektywnie, ponieważ jest to subiektywne odczucie każdego z nas.

Podobno kiedy Polacy zakładają najgrubsze kurtki, Norwegowie wyjmują z szafy jedynie sweter.

-uargumentował socjolog dr Michał Lutostański

>>> Zobacz też: Niespodzianka dla 10-letniej Mai.

Jak zauważył internista dr Michał Sutkowski, obecnie w Polsce liczymy 260 – 80 tys zachorowań na choroby przeziębieniowe i grypę co tydzień. Zdaniem lekarza przy obecnej pogodzie najbezpieczniej jest ubierać się na tzw. „cebulkę”.

Nie możemy być tak samo ubrani, kiedy wchodzimy do gorącego metra lub kiedy na zewnątrz jest mróz. Jeżeli ta różnica temperatur jest w ciągu dnia powyżej 10 stopni, to powinniśmy założyć ze dwie, trzy warstwy i z jednej warstwy zrezygnować.

-zwrócił uwagę, Dr Michał Sutkowski, prezes warszawskich lekarzy rodzinnych.

>>> Zobacz też: Zobacz, jak wygląda poranek u typowej polskiej rodziny.

Babcia Jola Bednarek radzi z kolei, by na odporność lub przy przeziębieniu pić nalewkę z rokietnika. Samodzielnie lub jako dodatek do herbaty.

>>> Zobacz też: Chajzer z sąsiedzką wizytą.


Co sądzisz o tym artykule?
4
0
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0