Była mistrzyni świata w lekkiej atletyce pokazała brzuch po 6 ciążach. "Nosi piękne blizny macierzyństwa"

Mama sześciorga dzieci mówi o swoim ciele
Co oprócz brzucha rośnie w ciąży…
Źródło: Dzień Dobry TVN
Jana Pittman to była sportsmenka, która w ciągu 16 lat urodziła szóstkę dzieci. W sieci olimpijka konfrontuje się ze stereotypami dotyczącymi ciała. 40-latka pokazała także, jak dziś wygląda jej brzuch.

Jana Pittman - kim jest?

Jana Pittman to australijska sportsmenka, która specjalizowała się w biegu na 400 metrów i biegu na 400 metrów przez płotki. Jest dwukrotną mistrzynią świata. W 2008 r. wzięła udział w IO w Pekinie. Co ciekawe, Jana Pittman startowała również podczas IO w Soczi (2014 r.) - w dwuosobowych bobslejach, co czyni ją pierwszą australijską lekkoatletką, która brała udział zarówno w letnich, jak i zimowych igrzyskach olimpijskich. Po zakończeniu kariery sportowej zajęła się pracą w szpitalu i dziś jest lekarką.

Oprócz tego udało jej się także stworzyć wspaniałą rodzinę. W ciągu 16 lat urodziła sześcioro dzieci.

Jana Pittman pokazała ciało po 6 ciążach

Sportsmenka aktywnie udziela się w mediach społecznościowych. Ostatnio na Instagramie udostępniła zdjęcia do których zapozowała w bieliźnie, aby pokazać jak zmieniły się jej kształty. - To ciało było kiedyś szczupłe, kiedy ścigałam się o medale z najlepszymi na świecie. 16 lat i szóstka dzieci później i oto, gdzie jestem. Tak, mój brzuch jest najcięższy, jaki kiedykolwiek miałam, tak, moje ciało nosi piękne blizny macierzyństwa, zwłaszcza rozciągniętą skórę po bliźniakach urodzonych w wieku 39 lat - powiedziała Jana.

Mama sześciorga dzieci wyznała także, że w ostatnim czasie nie miała przestrzeni dla siebie i możliwości, by o siebie zadbać. - Te 12 miesięcy było emocjonalną i stresującą podróżą na kilku frontach, co zaowocowało niezdrowym jedzeniem. Teraz ważę tyle samo, co wtedy, gdy byłam w zaawansowanej ciąży. Niezależnie od tego, teraz to ja i chociaż nie czuję się do końca komfortowo, jestem bardzo wdzięczna za to ciało. Odważnie przeprowadziło mnie przez tak wiele i chociaż nie zawsze to szanuję, ono mnie szanuje. Piękno ma różne kształty i rozmiary. Kochaj skórę, w której jesteś - stwierdziła Jana Pittman.

W komentarzach nie zabrakło słów wdzięczności. - Dziękuję ci za twoją postawę, dajesz przykład, że nie musimy wierzyć w sztuczne kanony piękna - napisała jedna z fanek byłej lekkoatletki. - Dziękuję ci za twoje słowa, kiedyś postaram się być równie silna w walce o własne samopoczucie - dodał ktoś inny.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: