Profilaktyka zdrowia

Jak skorygować wady wzroku? Renata Przemyk: "Ten zabieg odmienił moje życie"

Profilaktyka zdrowia

Długie godziny, które spędzamy przed ekranem komputera czy telefonu sprawiają, że nasz wzrok systematycznie się pogarsza. Na szczęście współczesna medycyna potrafi naprawić to, co zepsuł nasz styl życia. Osobom, które mają problemy ze wzrokiem, poleca się usunięcie zniszczonej soczewki i zastąpienie jej sztuczną. Na czym polega ten zabieg? Kiedy można go wykonać?

Jak odzyskać wzrok?

Renata Przemyk jest jedną z najpopularniejszych polskich wokalistek. Po czterdziestych urodzinach zauważyła, że jej wzrok znacznie się pogorszył. Aby go skorygować, wokalistka zaczęła korzystać z okularów. Niestety, problemem się pogłębiał. Potrzebowała coraz mocniejszych szkieł, a wykonywanie codziennych czynność stawało się coraz trudniejsze. - Pomyślałam wtedy, że nadszedł czas, aby znaleźć metodę skorygowania wzroku - mówiła w rozmowie z naszą reporterką Renata Przemyk.

Lekarze zaproponowali wokalistce wymianę soczewki. - Soczewki wieloogniskowe, takie jak PanOptix wszczepiane są przede wszystkim chorym na zaćmę. Ale nie tylko. Stosuje się również u osób, które mają wady wzroku, noszą okulary, przekroczyły 40-tkę i mają problemy z widzeniem z bliska - tłumaczył dr Andrzej Dmitriew, okulista.

Wymiana soczewki - na czym polega zabieg?

Zabieg polega na usunięciu zniszczonej soczewki i zastąpieniu jej sztuczną. Na jego wykonanie sprawny i doświadczony chirurg potrzebuje zaledwie 5-7 minut. Przeprowadza się go ze znieczuleniem miejscowym. - Kilka dawek kropli znieczulających całkowicie wyłącza czucie w oku. Do tego dochodzi mikro nacięcie, sprawna ręka lekarza, która umieszcza soczewkę i już - mówiła artystka.

Warto dodać, że wszczepienie soczewki uwalnia pacjenta od okularów. - Soczewka wieloogniskowa działa podobnie do okularów progresywnych. Z tą różnicą, że przy okularach trzeba zmieniać ustawienie głowy. Soczewka, dzięki pierścieniom na swojej powierzchni tego nie wymaga. Tym samym pacjent dobrze widzi niezależnie od odległości - podkreślił specjalista.

Wszczepienie soczewki wieoogniskowej zapobiega też rozwojowi zaćmy. - Nie nabiera ona żółto-brązowej barwy, która sprawia, że gorzej widzimy w późniejszym wieku. Zaćma po prostu nie powstaje - tłumaczył okulista.

W rozmowie z naszą reporterką Renata Przemyk wyznała, że zabieg bardzo wiele zmienił. - Okazało się, że nawet najmniejsze literki, np. na opakowaniu, nagle są wyraźne i czytelne. Ten zabieg odmienił moje życie - dodała.

Wszystkie odcinki Dzień Dobry TVN i Dzień Dobry Wakacje znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

22-latka chce mieć największe usta na świecie. "Grozi im odwodnienie"

W czasie pandemii wiele kobiet zaniedbało badania profilaktyczne. Ginekolog mówi wprost: "Czeka nas tsunami nowotworów"

Kto umiera na COVID-19? Płeć i masa ciała jednak nie mają znaczenia

Autor: Katarzyna Oleksik

Reporter: Agnieszka Reczek-Bogacka

Pozostałe wiadomości