Co zrobić, jeśli nasze dziecko się zgubiło? "Genialna taktyka"

Co zrobić, jeśli nasze dziecko się zgubiło?
Nie ma sprawy - zaproś dziecko do zabawy!
Źródło: Dzień Dobry TVN
Upilnowanie małego dziecko nie jest łatwym zadaniem. Zdarza się, że rodzice w centrach handlowych czy innych miejscach, gdzie gromadzi się dużo ludzi, gubią swoje dzieci. Takie nieprzyjemne doświadczenie ma za sobą pewna tiktokerka. Kobieta nie straciła jednak zimnej krwi i znalazła sposób, dzięki któremu odnalazła swoją pociechę w zaledwie dwie minuty. O swojej metodzie opowiedziała w mediach społecznościowych.

Co zrobić, kiedy zgubimy dziecko?

Zgubienie dziecka - to jeden z największych lęków rodziców. O tym, jak trudno jest takie doświadczenie przekonała się Krista. Kobieta ma trzyletnią córką, z którą wybrała się do Muzeum Nauki, następnie poszły na olbrzymi plac zabawa. To właśnie tam mama straciła z oczu swoje dziecko. Mimo że bardzo się przestraszyła, to nie straciła zimnej krwi.

Przypomniało jej się pewne wideo, które kiedyś zobaczyła na TikToku. Zgodnie z poradą Krista, zamiast wołać córkę po imieniu, zaczęła krzyczeć: mała dziewczynka w różowej koszulce, różowa koszulka z Myszką Minnie. Inni rodzice obecni na placu zabaw szybko zorientowali się, co się dzieje i zaczęli powtarzać komunikat. Dzięki temu dziecko odnalazło się po niespełna dwóch minutach.

Jak odnaleźć dziecko, które się zgubiło?

Krista postanowiła podzielić się swoim doświadczeniem i zamieściła wideo na swoim profilu na TikToku. Kobieta mówi w nagraniu, że ma nadzieję, że jej historia trafi do jak największej grupy odbiorców i dzięki temu rodzice będą wiedzieli, jak zareagować w tej niezwykle trudnej sytuacji. Dodała również, że zwrócenie uwagi na charakterystyczny element stroju czy wyglądu dziecka, jest znacznie lepsze niż wykrzykiwane jego imienia, ponieważ nie mamy pewności, jak dużo dzieci w danym miejscu nosi takie samo.

Prosty trik, o którym opowiedziała tiktokerka, bardzo spodobał się innym internautom. Wielu z nich w komentarzach pod nagraniem napisało, że byli pod wrażeniem, że nie spanikowała i zachowała zimną krew. Chwalili też zachowanie innych mam, które przyłączyły się do nawoływań. "Mamy zachowały się jak jedna drużyna", "To jest piękne, jak inne mamy połączyły siły, by jak najszybciej odnaleźć dziewczynkę. Genialna taktyka", "To się przydarzyło, gdy w zeszłym roku byliśmy na farmie dyń. Setki ludzi i mama, która krzyczała: dziewczynka z niebieską kokardą. Dzięki temu została szybko znaleziona" - czytamy w komentarzach.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: