Gwiazdy

Kot, Mecwaldowski, Seweryn i Dorociński w nowej komedii kryminalnej. "Bohema, narkotyki, alkohol i brak snu..."

Gwiazdy

Aktualizacja:

Kot, Mecwaldowski, Seweryn i Dorociński jako cztery najgłośniejsze osobowości początku ubiegłego stulecia. Kinga Burzyńska przeniosła się do centrum wydarzeń - willi, która gra słynną Witkiewiczówkę w komedii kryminalnej "Niebezpieczni dżentelmeni".

Na planie filmu "Niebezpieczni dżentelmeni"

Na przyszły rok zaplanowana jest premiera wyjątkowej produkcji, która tworzy się pod pieczą reżysera Macieja Kawalskiego. Komedia kryminalna opowiadać będzie o losach czterech znakomitości zakopiańskiej bohemy - Tadeusza Boya-Żeleńskiego (Tomasz Kot), Witkacego (Marcin Dorociński), Josepha Conrada (Andrzej Seweryn) i Bronisława Malinowskiego (Wojeciech Mecwaldowski).

- Kocham cały zakopiański świat, tę bohemę, kocham Witkacego, Malinowskiego, Boya-Żeleńskiego i Conrada. Obsada stworzyła taką energię ze sobą, że jest w tym coś wyjątkowego - mówił Maciej Kawalski, reżyser.

- Z researchu, którego dokonał Maciek, dawno temu była taka noc, że panowie natknęli się na siebie. Na tej podstawie postanowił on opisać żywot tych bohaterów. Cała historia przepuszczona jest przez mojego bohatera, Tadeusza Boya-Żeleńskiego - dodał Tomasz Kot.

"Niebezpieczni dżentelmeni" - bohaterowie

Dla reżysera istotne było ukazanie różnorodności czterech mężczyzn. Nie było to łatwe, ale wszystko udało się dzięki znakomitej obsadzie.

- Najpierw dostałem kogoś innego, a później był Bronisław Malinowski. Jest to fantastyczny człowiek. To dla mnie powrót do dzieciństwa. Trochę taki Indiana Jones - podsumował Wojciech Mecwaldowski.

- To, co ważne dla Macieja to zróżnicowanie tych czterech postaci - stwierdził Andrzej Seweryn, aktor.

"Niebezpieczni dżentelmeni" - o czym jest film?

Tadeusz Boy-Żeleński (T. Kot), Witkacy (M. Dorociński), Joseph Conrad (A. Seweryn) i Bronisław Malinowski (W. Mecwaldowski) budzą się po mocno zakrapianej, całonocnej imprezie. Głowy pękają im od kaca, nikt nic nie pamięta, a sytuacji nie poprawiają znalezione na podłodze zwłoki nieznanego mężczyzny.

Dodatkowo, do drzwi domu dobijają się właśnie stróże prawa, a to dopiero początek kłopotów. Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym bohaterowie muszą uwolnić się nie tylko od podejrzeń, ale także od równie niebezpiecznych środowiskowych plotek i jak najszybciej wyjaśnić zagadkę tajemniczej śmierci.

- Tu nawet nie chodzi o pijaństwo. Gramy, że jesteśmy po mocnym narkotyku. Bohema, narkotyki, alkohol i brak snu... Jestem zachwycona, że mogę trochę zanurzyć się w tym świecie - zdradziła Anna Smołowik, aktorka.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Zobacz też:

Autor: Oskar Netkowski

Reporter: Kinga Burzyńska

Pozostałe wiadomości